reklama

Mamy ze Szkocji

anitha pewnie,ze zaszczepia- jesli zadecydujesz sie zaszczepic na to dziecko to musisz to zrobic najpozniej do 2 roku zycia dziecka.
a paszport...kto wie, moze faktycznie idzie im to teraz tak gladko nizeli kiedys:) tylko sie cieszyc,bo po kto by chcial dlugo czekac;)
 
reklama
jestes pewna ze do 2 roku zycia mozna??? uspokoilas mnie troszke bo przez ta przeprowadzke na smierc o tym zapomnialam..tu w glasgow bylam w 4 przychodniach i nigdzie nie bylo przyjec dopiero teraz w styczniu maja byc. jak mi sie uda dzisiaj to sie przejde zapytac a jak nie to jutro jak siostra do mnie przyjedzie. chcialabym to jak najszybciej zalatwic i miec to z glowy :)
 
Tak, jestem pewna, ze nie bedzie problemu. Wiele mam decyduje sie na pozniejsze szczepienie. Podobnie jest rowniez w przypadkach gdy dziecko dlugo choruje - szczepionka automatycznie jest przesunieta, bo nie mozna wtedy szczepic. Tak wiec nie powinnas sie martwic moim zdaniem:)
 
Zobacz załącznik 314886 STA79978kiki.jpgSTA79978kikiii.jpgSTA79979k.jpgSTA79979kk.jpg


Misialula- cos o kaszlu z mojej ksiazki.
Ogolnie tu jak pojdziesz to gp to nic nie dostaniesz chyba ze jest cos na plucach albo oskrzelach to bedzie antybiotyk. Syropow nie ma tylko lagodzace ale nie zwalczajace. Takie zwalczajace sa powyzej 6 lat.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ogilnie polecam : Ksi��ka "Leksykon chor�b wieku dzieci�cego" - Birgit Brand-Horsting - ksi�garnia Tolle.pl i taka ale trzeba patrzec czy ma sie zalaczony "dodatek do wydania polskiego.
CZY JUŻ WZYWAĆ LEKARZA. PORADNIK DLA RODZICÓW (1370119695) - Aukcje internetowe Allegro


A u mnie nudy. Czekam na tego fryzjera jak na wizyte w fabryce czekolady:-D
Jakos tak ponurawo dzis a ja nie mam sil na co kolwiek.
Barnim zrobil maly huragan w kuchni. zabierajac sie za czyszczenie wszystkiego co znajdowalo sie w szufladach a aktualnie znajduje sie rozsiane po podlodze w kuchni:baffled::baffled::baffled::baffled::baffled:
Przy dzieciach to jest non stop czyszczenie i podnoszenie, choc juz mnie to meczy bo co chwilke schylam sie i sprzatam z podlogi a ciaza w tym nie pomaga.
Pokupowalam juz prawie wszystko dla Mestwina ( dzis kupilam butelki z avent i smoczki na poczatek. Jak czegos zapomnie to w praniu wyjdzie ale chyba juz wszystko.
Juz malo zostalo :szok::szok: patrzac na suwaczek do cesarki .... oj zminie, zminie:cool2:


Juz mamy 9 myszy zneutralizowanych!!! 4 meza 4 moje i jedna wczorajsza i odziwo zlapala sie na bounty na łapke...... Ta ostatnia to samica , albo karmiaca albo w ciazy bo sutki maial takie jakies uwidocznione a i za chuda tez nie byla ( wiec polowanie udane)
Pare dni temu zlapalam 2 w mojej torbie. Moj Grzes rozmawial przez skypa wiec byl zajety to ja i Barnim poszlismy do lazienki. Nalalam wode do wanny i je tam wysypalam. Takie male dwie myszki, Barnim byl wniebowziety :-D:-D:-D- wkoncu jakies zwierzadka!!!! zachwycony ogladal jak plywaja. Poszedl po Grzesia ale on nic nie wiedzial ale jak go zawolalam i sie moj zdziwil:szok:. Potem oczywiscie musielismy powiedziec Barnimowi ze myszki sie wykapaly i tata wyposcil je do mamy bo byly glodne. Wiec nadal przezywa pokazujac wanne i drzwi i mowiac "tata" :-).

Ach te dzieci :)
Ja dzis na obiad mam zrazy...- pychotka :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry