Misialula a nie myślałaś, żeby gdzieś wynająć tylko pokój na jakiś czas? Wtedy szybko byś dostała mieszkanie. Wiem bo kiedyś zrobiłam afere w housingu. Miałam podobną sytuację, gdzyb, dziecko i mieszkał u nas kuzyn z dziewczyną. Od momentu kiedy on złożył aplikację to po 10 dniach dostał mieszkanie a ja czekałam rok. Poszłam do housingu z aferą i babka tak się na mnie wkurzyła że powiedziała mi jakie są zasady przyznawania mieszkań. Wynajmujesz na siebie tzn że cię stać, ktoś mieszka u ciebie tzn że jego nie stać więc ma pierszeństwo.
Ja nadal zdycham
Doveinred fajny wózek
Moja mała tak się od soboty rozbrykała, ze dzisiaj przez 2 godz non stop na nogach i chodziła między mną a moim J zadowolona i domagająca się braw, ale żeby sama gdzieś poszła np za mną do kuchni to już na czworakach albo za rękę