azorek84
mama Amelii 2009
lenistwo mnie dzisiaj ogarnelo znowu heheheh
no ale zeby nic w domku nie robic to jak slonko sie pokazalo wyszlam z amelkowna na spacerek. mamy kolo bloku takie bajorko z kaczkami to wzielam chlebek i mloda miala radoche
no ale gary pomylam i pranie puscilam zeby nie bylo ze calkiem nic nie zrobione;-):-)
my formularz mamy zabieram sie za niego dzisiaj bo wczoraj zabiegana bylam i nici z tego wyszly. wrocilam o 21 do domu i padlam po 22

ehhh ja juz sie wylotu doczekac nie moge
:-) wiem ze sie umecze na tym "urlopie" ale nie moge sie doczekac kiedy babcie moja zobacze. chwilami robi mi sie smutno jak pomysle ze moze to byc ostatni raz kiedy bedziemy sie widziec
:-
-( ale jakos nauczylam sie juz nie plakac i daje rade...pewnie sie rozkleje na maxa jak ja zobacze
no ale zeby nic w domku nie robic to jak slonko sie pokazalo wyszlam z amelkowna na spacerek. mamy kolo bloku takie bajorko z kaczkami to wzielam chlebek i mloda miala radoche
no ale gary pomylam i pranie puscilam zeby nie bylo ze calkiem nic nie zrobione;-):-)my formularz mamy zabieram sie za niego dzisiaj bo wczoraj zabiegana bylam i nici z tego wyszly. wrocilam o 21 do domu i padlam po 22


ehhh ja juz sie wylotu doczekac nie moge
:-) wiem ze sie umecze na tym "urlopie" ale nie moge sie doczekac kiedy babcie moja zobacze. chwilami robi mi sie smutno jak pomysle ze moze to byc ostatni raz kiedy bedziemy sie widziec
:-
powiedziano nam ze jak chcemy mozemy starac sie juz o zamiane na 3 bed. przeicez jak bylismy w edwoje to dali nam 2 bed wiec jak jest jeden "lokator" wiecej to mozemy jedna sypialnie wiecej wziasc.
babcia jest chora i mama wybrala cala opieke co sie nalezala nad babcia i do tego byla yteraz chora i miala L4 przez 10 dni....babka jej podliczyla wszystkie dni opieki i chorobowego od 2007 roku i zdecydoawala ze caly etat mojej mamie nie jest do szczescia potrzebny i moze smialo na pol etatu pracowac

. Dziewczyny błagam potrzebuję pomocy bo już nie wiem co robić. Moje Bobki nie chcą jeść!!! W ogóle. Mogliby cały dzień nie jeść. Do tej pory non stop na obiad pomidorówka albo rosół, śniadania i kolację kanapka z serkiem topionym, almette itp. A od kilkunastu dni już nawet z jedzeniem tego mają problem. Ugryzą i trzymają w buzi po czym wypluwają. Próbowałam dawać coś innego pomyślałam, że może już im się to znudziło. Ale jeszcze gorzej. Serio już nie wiem co mam robić