Hej- rzeczywiście pustką wieje na forum- ale co tam- sama rzadko zaglądam- dni długie, pogoda całkiem do rzeczy- to jakoś czasu brak

)
Ciężaróweczki forumowe- trzymam za Was kciuki, żeby szybciutko Wam zleciało do końca (tym co mało już zostało)- a tym co są na początku- żeby dzidziuśki rosły zdrowe i silne

)
Cytryna- masz racje- niesamowite to uczucie zobaczyć swoje dziecko na usg

)
Emilko- mam nadzieję, że Asiulek już lepiej i że wychodzicie już na spacerki?

U mnie różnica wieku jest 3,5 roku- między chłopcami- i na początku było super- starszy był już na tyle samodzielny, że spokojnie można ogarnąć było dwoje na raz

) \teraz jest gorzej- bo chłopcy jakoś ostatnio dogadać się nie potrafią

Między chłopcami a Julką jest proporcjonalnie- 8 i prawie 5 lat- i też było i jest ok. Tu już nie miałam problemów z ogarnianiem trójki jednocześnie- bo chopcy samodzielni. Młodszy był jednak trochę zazdrosny- i nadal troszkę jest- ale tragicznie nie bywa

)
myślę, że im mniejsza róznica wieku między dziećmi- tym początki trudniejsze- ale za to potem jest super- bo dzieciaki się świetnie dogadują. Ja troszke tą różnicę przeciągnęłam

(
My za chwilkę spacerkiem do szkoły po Młodszego pójdziemy- pogoda super wiec pomimo Julkowego kataru i kaszlu- idziemy

)