reklama

Marcowe mamusie 2017

reklama
Za pierwszym razem malutka okazala sie za malutka i musiala przybrac na wadze :) szkoda ze i od raz matka tez musiala przybrac

Wysłane z mojego PAP5451DUO przy użyciu Tapatalka
No teraz mamy wszystkie moment intensywnego przybierania na wadze.. :p niestety to nieuniknione.
A ile mała za pierwszym razem ważyła i mierzyła? Oby dziś wszystko poszło dobrze, daj znać po badaniu ;)

A tak z ciekawości jeszcze - chodzicie do gin na nfz czy prywatnie?
 
Jak pytalam na tu forum to roznie. Czesc dziewczyn chodzi na nfz a czesc prywatnie. Ja chodze prywatnie mam wizyte co 4 tyg z usg i badaniem palpacyjnym. Czy na nfz sa tylko 3 usg w calej ciazy?

Tez czasem sie boje ze za chwile taka odpowiedzialnosc na nas spadnie a z drugiej strony skoro poradzilam sobie z tchorzofretka ktora chciala zagryzc wszystkich moich domownikow wraz ze mna (potem byla najkochansza :D ) to takie dziecko musi byc łatwiejsze. Fretka chciala mnie zagryzc a dziecko co najwyzej moze duzo płakać ;)
Bardziej boje sie porodu... i czy mąż ma byc w koncowym etapie przy mnie... co bedzie jesli pojawi sie przy parciu kupka albo wypuszcze bączki...
 
Gadalam wlasnie w Eska! Pozdrowilam was[emoji8][emoji8]

f2w3d5qpiiky2yal.png
A na jaki temat? Wygrałaś coś? [emoji3]

Napisane na Lenovo A5500-H w aplikacji Forum BabyBoom
 
Jak pytalam na tu forum to roznie. Czesc dziewczyn chodzi na nfz a czesc prywatnie. Ja chodze prywatnie mam wizyte co 4 tyg z usg i badaniem palpacyjnym. Czy na nfz sa tylko 3 usg w calej ciazy?

Tez czasem sie boje ze za chwile taka odpowiedzialnosc na nas spadnie a z drugiej strony skoro poradzilam sobie z tchorzofretka ktora chciala zagryzc wszystkich moich domownikow wraz ze mna (potem byla najkochansza :D ) to takie dziecko musi byc łatwiejsze. Fretka chciala mnie zagryzc a dziecko co najwyzej moze duzo płakać ;)
Bardziej boje sie porodu... i czy mąż ma byc w koncowym etapie przy mnie... co bedzie jesli pojawi sie przy parciu kupka albo wypuszcze bączki...

Hah no jak wychowałaś fretke to masz już z górki :d ja teraz mam szczeniaka w domu.. nie jest łatwo ale daję rade więc i ja będę się kierowała tym że skoro dałam rade z psiakiem to z córcią też dam radę :pp
No i ja też prywatnie chodzę teraz już co 3 tyg ze względu na tą szyjkę ale badania mam dokładnie takie same. Usg za każdym razem i komfort 30/40 min poświęconych tylko na mnie ;) przez chwile do lux medu chodzilam, u 3 lekarzy byłam i każdy z łaską mnie orzyjął :/ i do tego tam 15 min wizyta, wszystko na wariata, usg nie mają we wszystkich gabinetach i trzeba tak latać.. mojej Pani dr na nikogo już nie zamienię.

A sprawy kupki czy bączków ja akurat mam totalnie gdzieś :d lekarze się już tyle napatrzyli więc dla nich to codzienność :p
 
reklama
Na NFZ różnie to bywa, maja być 3 albo 4 USG. Różnie bywa. Moja szwagierka miała 1 i pózniej pod koniec ciąży załatwiła prywatna wizytę. Wiec pewnie od lekarza zależy.

Mi lekarz dał skierowanie do swojego kolegi na NFZ wiec mi sie udało.

Ja wychowałam kota i psa jak mozna to wychowaniem nazwać:P zwierzęta są szalone ale kochane.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry