reklama

Marcowe mamusie 2017

reklama
Widze ze wesoło z teściowymi :D i nie tylko ;)
My na szczęście sami, teściowa niedaleko, ale ona na szczęście nie jest szkodliwa.
Ja tez sie smaruje właśnie palmersem od początku ciąży, ale rozstępy i tak mam :/ dobrze ze na cycach bo jak wspomnialyscie- je można zakryć ;)
 
Ja bym sie bala w domu i to mega

f2w3d5qpbzha5bgq.png
 
Ja rozstępów na brzuch u nie mam. Nawet mój gin wczoraj chwalił, że nie widać że to moja 3 ciazaz- brzuch ładny bez rozstępów, blizna po cc praktycznie nie widoczna. Ale na biuście to mam rozstępy na maksa i takie żyły mi wyszły w 2 ciąży i obwisle są.
Ja mam teściowa blisko, ale nie narzekam.
Na kaszel polecam syrop z cebuli, czosnku i cytryny.
 
Rozstępy to ponoć genetyka. Moja mama nie miała i ja po dwóch ciążach też nie mam. Teraz to już nawet nie smaruję się niczym specjalnym. Nawilżam zwyczajnie balsamem dla niemowląt.
Choć po okresie dorastania mam rozstępy.

Na poród w domu też bym się nie zdecydowała. Choć mam dwa bezproblemowe porody za sobą, zawsze bym się bała że tym razem będzie potrzebna jakaś pomoc.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry