Dajcie spokój, związałam w koka z tylu i nie chce się zbliżać do lustra. Foty nawet siostrze nie wysłałam. Chciałam ładnie tak jak miałam to wyglądam jak wiesniara teraz :/ normalnie wybuchnę zaraz i się porycze. Mąż oczywiście mówi, ze pięknie, ale pewnie ze względu na ciąże, żebym się nie denerwowała.
