hejka! jak już po prenatalnych, byłam sama, bo miałam późnym wieczorem i mąż został z synkiem. więc tak: testy z krwi pappa i białko hcg wyszły dobrze. także nie ma powodu do niepokoju- wiadomo zawsze może się coś zdarzyć, test tego nie potwierdził. no i usg- jeju jak to moje dzieciątko uwielbia pozować- pięknie pokazało głowę, buźkę i dało się zmierzyć. przed wizyta zjadłam kilka małych ciasteczek i polecam Wam tą metodę. Pamiętam jak z synkiem w ciązy był problem, bo nie pokazywał się, mało ruszał i trudno było go podejrzeć i zmierzyć. więc teraz wiem, że trzeba rozpieścić maluszka

lekarka była zachwycona - uwielbia takie dzieci, które współpracują i mogła wszystko dokładnie obejrzeć. no oczywiście oprócz płci

ale na to nie liczyłam nawet na tak wczesnym etapie. termin z OM 1 marca, a z usg 26 luty. w pierwszej ciąży miałam ten sam termin z om i usg, nie było rozbieżności. i wizyta za miesiąc. a i zapłaciłam normalną kwotę jak za wizyte czyli 170 zł. uwielbiam tą moją lekarkę, nie zdziera kasy, jest miła, dokładna. a jak Wasze wizyty????