Ja tak samo, na początku lutego w 35t będę mieć ten wymaz.Jutro mam 35+0 i jutro na wizycie będę miała wymaz.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja tak samo, na początku lutego w 35t będę mieć ten wymaz.Jutro mam 35+0 i jutro na wizycie będę miała wymaz.
Nie wiem właśnie czy mój ginekolog się przejął tą skracającą szyjką że nic nie mówił,a wizytę jak zdążę to będę mieć w 37 tygodniu. I tak myślę żeby zrobić na własną rękę żeby później nie było.Jutro mam 35+0 i jutro na wizycie będę miała wymaz.
A ile Ci się skróciła? W sensie ile jeszcze masz? Ja około 35 tygodnia miałam jakieś 2 cm z poprzednią córką, a wcześniej prawie 4. Już w sumie powoli ma prawo się skracać.Nie wiem właśnie czy mój ginekolog się przejął tą skracającą szyjką że nic nie mówił,a wizytę jak zdążę to będę mieć w 37 tygodniu. I tak myślę żeby zrobić na własną rękę żeby później nie było.
No właśnie z 3cm na 2cm, i kazał mi lekarz się oszczędzać i brać no-spe i magnez i luteinę, tym bardziej że towarzyszy mi kłucie w pochwie i twardnienia oraz w razie co informował gdzie się udać w razie porodu przedwczesnego. I nie wiem czy to tak ma być faktycznie czy coś jest na rzeczy.A ile Ci się skróciła? W sensie ile jeszcze masz? Ja około 35 tygodnia miałam jakieś 2 cm z poprzednią córką, a wcześniej prawie 4. Już w sumie powoli ma prawo się skracać.
No niestety w ciągu 2 tygodni się tutaj skróciła szyjka,aż sama byłam w szoku.normalne że powoli się skraca szyjka, oby po prostu nie robiła tego za szybko.
U mnie też będzie sprawdzać jutro, bo 2 tygodnie temu było 2,5 czyli dolna norma.
skoro wisi w powietrzu ewentualność wcześniejszego porodu to tym bardziej lepiej gbsa mieć zrobionego.
Ja za to dziś bez sił i ciężko mi oddychać, mięśnie mnie bolą i ręce, plus żebra. Pewnie młoda gdzieś ciśnie że takie samopoczucie.Ja mam 32tc i szyjka 3,70 także długa. Ale z, starsza też miałam długa a poród w 37plus 6 odszedł czop, też byłam 3dni po odstawieniu fenoterolu.
Ja cc 17 lub 18.03 ( już nie chce żeby namawiali mnie na naturalny) jak dotrwamy też mam twardnienia coraz więcej.
Mi przez przypadek przy badaniu wyszło bo mówiłam o kłuciach w pochwie i o tym że coś mi tam na dole nie daje spokoju. No i najpierw palpacyjnie mi lekarz sprawdził i wyczuł że krótka szyjka, i zaraz mierzył na usg. Pessara nikt już nie założy bo chyba do 32 się zakłada. Teraz pozostaje "oszczędny tryb życia". No-spa brana 3 razy dziennie powoduje ze nie ma się częstych twardnień, a potrafiłam mieć kilka razy dziennie. Jak mocniej brzuch boli to biorę buscopan. Podejrzewam że u mnie to skracanie obecnie objawia się bólem kręgosłupa na dole, bo wezmę rozkurczową tabletkę i przechodzi.Kurcze mnie ginekolog nie mierzyła dłuości szyjki, stwierdziła tylko po badaniu palpacyjnym, że mały jest nisko główką. Zastanawiam się, kiedy zakłada się pessar albo szew, bo nic mi o tym nie mówiła, a nie pomyślałam na wizycie by zapytać. Któraś z Was ma wiedzę na ten temat? Mnie też nasiliły się twardnienia, ale nie ilościowo, tylko są dłuższe i cięższe do uspokojenia.