A co do cukrzycy to są jaja, opowiem Wam. W poniedziałek miałam dietetyka, powiedziała co jeść i jak jeść. Wczoraj miałam diabetologa, generalnie mówiła, że cukry brzydkie i na czczo codziennie za wysokie więc mi dała insulinę na noc. Dziwiła się, że z badań krwi glukoza wychodzi super, a z palca źle wyniki, więc dali mi nowy glukometr, ten popularny teraz Contour plus one, z wysoką dokładnością i kompatybilny z aplikacja na telefon ( generalnie taki full wypas w porównaniu do tego co ja mam, bo dostałam go z przychodni Examedin Fast). No i wczoraj przez cały dzień mierzyłam sobie cukier przed posiłkiem i po posiłku dwoma glukometrami i wyobrażacie sobie, że z tego nowego glukometru miałam wszystkie wyniki idealne w normie, a z tego starego wszystkie podwyższone o 15-25, jednostek i powyżej normy ?

Dzisiaj to samo, rano na czczo cukier dobry, w starym powyżej normy. I okazuje się, że ja prawdopodobnie wcale nie mam cukrzycy, tylko miałam do dupy glukometr, który jest nie miarodajny...

I nie brałam wczoraj insuliny, dziś też nie będę brała, bo po co jak mam wszystko w normie.. A jutro zadzwonię do diabetolog i jej o tym powiem..