reklama

Marcowe mamy 2021

Witam wszystkie Marcowe Mamy 🙂 czytam Was od samego początku i przyznam szczerze że chętnie korzystam z Waszych cennych porad. Moja wrodzona nieśmiałość (mimo możliwej tutaj anonimowości) sprawiła że nie dołączyłam do Waszego grona wcześniej. Robilam kilka podejść ale im dłużej zwlekałam tym było trudniej ponieważ nie chciałam się wpraszać już w tak zgraną "paczkę" mamusiek😁 ale postanowiłam to w końcu zmienić🙂A więc jestem mamą marcowego Jaśka, który dziś kończy 7 miesięcy. Mam nadzieję, że sama w końcu będę mogła kiedyś podzielić się jakąś cenną radą mimo krótkiego stażu w byciu mamą🙂
 
reklama
a który tydz już Włoszka, może to skok 33-37 tc no niestety tak czasem bywa 😓 musi swoje przetworzyć ale potem nowe oprogramowanie zostanie wgrane i będzie śmigać zadowolona🤪 a Ty się wyśpisz. U nas się kończy ale wczoraj też mieliśmy taką noc dlatego zabraliśmy go do siebie i spaliśmy do 7 potem mleczko i znowu do 9😜
Mnie to zawsze bawi jak dziecko nie spi w nocy to tłumaczę sobie pewnie skok albo zęby a mój mąż twierdzi że pewnie chce powkur.... rodziców 😅
 
Witam wszystkie Marcowe Mamy 🙂 czytam Was od samego początku i przyznam szczerze że chętnie korzystam z Waszych cennych porad. Moja wrodzona nieśmiałość (mimo możliwej tutaj anonimowości) sprawiła że nie dołączyłam do Waszego grona wcześniej. Robilam kilka podejść ale im dłużej zwlekałam tym było trudniej ponieważ nie chciałam się wpraszać już w tak zgraną "paczkę" mamusiek😁 ale postanowiłam to w końcu zmienić🙂A więc jestem mamą marcowego Jaśka, który dziś kończy 7 miesięcy. Mam nadzieję, że sama w końcu będę mogła kiedyś podzielić się jakąś cenną radą mimo krótkiego stażu w byciu mamą🙂
Witamy 😀nigdy nie jest za późno 🙂
 
Ja chyba wyjadę kopytami do przodu, bo mój ciągnie 2 tygodnie pracy ciągiem, bo bierze nadgodziny. Już chodzę naładowana jak pocisk bo wszystko na mojej głowie. Tak pragnę mieć chwilę dla siebie.
Wierzę, takie chwile są bardzo ważne. Choćby godzinka, dwie i człowiek już lepiej się czuje. Porozmawiaj z Twoim by w weekend wziął małą na spacer albo sie nią zajął a Ty zrób coś dla siebie, choćby poleż pod kocem i poczytaj książkę 😊
 
Mnie to zawsze bawi jak dziecko nie spi w nocy to tłumaczę sobie pewnie skok albo zęby a mój mąż twierdzi że pewnie chce powkur.... rodziców 😅
Moi znajomi mają takie jak się mówi high need baby (czy jakoś tak) i zawsze jej marudzenie zwalają na skok rozwojowy. A to po prostu takie dziecko 😆 U maluszków są różne dni, najczęściej potrzebują po prostu naszej bliskości. Mój młody też ostatnio jakiś bardziej marudny ale szczerze to nie śledzę czy to skok czy nie, wiem, że to minie- oby tylko jak najszybciej 😂
 
Łącze się w bólu, bo to "eee" mam od kilku dni i turbo drzemki po 10 minut że za przeproszeniem na WC posiedzieć nie idzie w spokoju (oczywiście mój mąż i tak uważa że ja mam komfortowo ponieważ, mnie budzik do pracy nie budzi...)
No i jeszcze pies dziś miał jakąś niestrawność że postanowiła mi oddać posiłek na kanapę, podłogę w pokoju po czym przeszła do kuchni i dokończyła dzieło, a dziecko w tym czasie płakało dość głośno, tak więc ja dziś wysiadam.
O jeny, jak ja znam takie sytuacje... Wtedy mam ochotę udusić mojego kota... Bo nażre się karmy, nie pogryzie a potem rzyga, albo w domu nie możemy mieć kwiatów, każdy bukiet, który dostanę od N to musimy go na noc dawać na szafę na górę bo ona je liście i kwiaty... A potem codziennie wymiotuje. Wrrr..
 
Ja chyba wyjadę kopytami do przodu, bo mój ciągnie 2 tygodnie pracy ciągiem, bo bierze nadgodziny. Już chodzę naładowana jak pocisk bo wszystko na mojej głowie. Tak pragnę mieć chwilę dla siebie.
O tak, takie chwile tylko dla nas są mega ważne i pomagają podładować baterie. Dla mnie nawet samodzielne wyjście do sklepu to taka chwila wytchnienia, choć przyznam, że czuje się dziwnie kiedy nie prowadzę wózka przed sobą 😆 Postaraj się chociaż w weekend wyjść gdzieś sama na godzinkę czy dwie lub poślij męża na spacer a ty zajmij się sobą. Mi to brakuje jakiejś fajnej imprezki lub dobrego koncertu aby się wyszaleć....
 
reklama
Ja zawsze ich lubiłam ale nigdy nie obejrzałam wszystkich odcinków. Jak akurat trafiłam na jakiś.odcinek to zapatrzona siedziałam a teraz nadrobiłam wszystkie sezony 😀i nie mogę uwierzyć że tak długo z tym zwlekałam. Uwielbiam ten serial 🙂
Kurde, ja go kiedyś urywkami w TV widziałam jak gdzies leciał jak byłam młodsza, ale nigdy nie przepadałam za takimi "głupkowatymi" serialami, gdzie jest sztucznie śmiech dodawany w tle, bo to nie dla mnie po prostu 😅
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry