reklama

Marcowe mamy 2021

reklama
@Patii26 mówisz masz 😁 jedno "modelowe", jedno pokazujące standardowy poziom czystości podczas posiłków, jedno z czasu kiedy wrocilismy ze szpitala i nie moglismy wychodzic na spacery, a nie chciałam zeby jesien go ominela, wiec przynioslam mu lisci do domu 😂
najfajniejsze to z taboretem na początku myślałam że to stół i patrzy się jak coś jecie 😂😂😂
mój tak zawsze wygląda i weź to odmów🤪
 
Tu sesja z 8 miesięcy 🥰
IMG_20211125_141915.jpg
IMG_20211125_142126.jpg
IMG_20211125_141840.jpg
 
Podpinam się teraz pod wszystkie wpisy Vaness o raczkującym dziecku, które próbuje wspinać sią na wszystko - wiszące płaszcze, ruchome krzesła, półeczki, żaluzje w oknach 😲
To jest jazda i co chwila buch na glebę...
Osiwieję, krok w krok za "legwankiem".
A było tak pięknie 2 tygodnie.
I tu nie sprawdzają nam się już za duże ubranka z podwinietymi nogawkami i rękawkami. Wszystko się odwija i krępuję.
Melania ciągnie za sobą te ogony...
 
Moja mama ma około 20 stopni w domu na codzień, dopiero jak my przyjeżdżamy to hajcuje jak nie wiadomo dla kogo. Powietrze suche makabrycznie, śpi się źle. No i też nóżki zimne, rączki zimne, ubierz ją, przykrywa ją kocykiem, a ta chce latać. No chyba takie babcie są. Na szczęście to tylko takie pierdoły, wszystko inne jest ok.
😂😂😂 dziadkowie u mnie rodzice nie bo w szpitalu pracują to świadomi ale u teściów jak w szklarni niestety można gadać dlatego lata w pampersie a teściowa się gotuje bo my pewnie zimno ta 25 stopni aha😂
 
reklama
Popieram to wychodzenie ja dużo czytałam o stylu skandynawskim i chciałabym do takiego żłobka Staśka posłać ale narazie brak miejsc😞 tam maluchy bez przerwy na zew spędzają czas, nawet śpią na zew w wózkach
u nas czy wieje, czy pada 2-3 h spaceru musi być odbębnione
przyznam, że mi było mega ciężko się przestawić bo ja lubię ciepełko dzięki dziecku ubieram się lżej i na cebulkę i wychodzimy non stop. Latem to chodziliśmy na 4-5 spacerów a ja mm więc ciężko było z jedzonkiem😂 ale teraz to lajcik
narazie nas nic nie bierze ale pewnie wszystko przede mną nie ma co się oszukiwać dzisiaj nic jutro grypa albo inne cholerstwo (najbardziej to się boje rsv tak mnie nastraszyli w szpitalu jak się urodził, że mega się boję🥶)
nie wiem czy teraz też tak grzeją w przedszkolach i żłobkach państwowych, bo w szkołach nadal gorąc, że nie da się wytrzymać. my hartujemy nasze dzieciaczki a potem trafią w takie miejsce i z przygotowania nici. może w prywatnych trochę oszczędzają i jest chłodniej :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry