reklama

Marcowe mamy 2021

reklama
Dziewczyny,niestety mój Julek dołączył do spadających dzieci😢 Dziś zasnął na drzemce w naszym łóżku bo za chiny nie chciał w swoim. Zaglądałam do niego co chwila, dosłownie 2 minuty wcześniej hak spadł. Usłyszałam tylko takie pierdykniecie i płacz. Jak przyleciałam to leżał na brzuchu i płakał. Na szczęście pod łóżkiem mamy wykładzinę i to chyba zamortyzowało upadek. Oglądałam go z każdej strony i o dziwo nawet guza nie ma. Ma apetyt i jest wesoły a ja jeszcze się trzęsę i nie mogę uwierzyć we własną głupotę 😖 Już nigdy go tam nie zostawię nawet na 2 sekundy. Wciąż mam przed oczyma jak leży na tej ziemii a w głowie najgorsze scenariusze 😰
 
Dziewczyny,niestety mój Julek dołączył do spadających dzieci😢 Dziś zasnął na drzemce w naszym łóżku bo za chiny nie chciał w swoim. Zaglądałam do niego co chwila, dosłownie 2 minuty wcześniej hak spadł. Usłyszałam tylko takie pierdykniecie i płacz. Jak przyleciałam to leżał na brzuchu i płakał. Na szczęście pod łóżkiem mamy wykładzinę i to chyba zamortyzowało upadek. Oglądałam go z każdej strony i o dziwo nawet guza nie ma. Ma apetyt i jest wesoły a ja jeszcze się trzęsę i nie mogę uwierzyć we własną głupotę 😖 Już nigdy go tam nie zostawię nawet na 2 sekundy. Wciąż mam przed oczyma jak leży na tej ziemii a w głowie najgorsze scenariusze 😰
Tak to straszne przeżycie dla rodzica. Też nam tak spadła, ale już 2 mieś temu.
Szkoda mi Was, tego stresu Twojego I Julka.

Dlatego teraz materac mam na podłodze. Nigdy więcej upadków 😪
 
Dziewczyny,niestety mój Julek dołączył do spadających dzieci😢 Dziś zasnął na drzemce w naszym łóżku bo za chiny nie chciał w swoim. Zaglądałam do niego co chwila, dosłownie 2 minuty wcześniej hak spadł. Usłyszałam tylko takie pierdykniecie i płacz. Jak przyleciałam to leżał na brzuchu i płakał. Na szczęście pod łóżkiem mamy wykładzinę i to chyba zamortyzowało upadek. Oglądałam go z każdej strony i o dziwo nawet guza nie ma. Ma apetyt i jest wesoły a ja jeszcze się trzęsę i nie mogę uwierzyć we własną głupotę 😖 Już nigdy go tam nie zostawię nawet na 2 sekundy. Wciąż mam przed oczyma jak leży na tej ziemii a w głowie najgorsze scenariusze 😰
Ważne ze sie nic nie stało. Nie obwiniaj się.😘
 
Dziewczyny,niestety mój Julek dołączył do spadających dzieci😢 Dziś zasnął na drzemce w naszym łóżku bo za chiny nie chciał w swoim. Zaglądałam do niego co chwila, dosłownie 2 minuty wcześniej hak spadł. Usłyszałam tylko takie pierdykniecie i płacz. Jak przyleciałam to leżał na brzuchu i płakał. Na szczęście pod łóżkiem mamy wykładzinę i to chyba zamortyzowało upadek. Oglądałam go z każdej strony i o dziwo nawet guza nie ma. Ma apetyt i jest wesoły a ja jeszcze się trzęsę i nie mogę uwierzyć we własną głupotę 😖 Już nigdy go tam nie zostawię nawet na 2 sekundy. Wciąż mam przed oczyma jak leży na tej ziemii a w głowie najgorsze scenariusze 😰
Znam to 😞 ale u nas niestety była wargą rozwalona i górne wędzidełko przerwane. Na szczęście już nie ma śladu.
Dobrze, że małemu nic się nie stało. Nie wiń się, tak się zdarza podczas macierzyństwa, każdej z nas już spadło dziecko choć raz.
Oczywiście ja też się winilam, bo byłam obok i robiłam porządek w szufladzie a krwi było tyle, że ja to miałam zawał i cała się trzęsłam..
 
reklama
Dziewczyny, podajecie swoim dzieciom koktajl z mleka i owoców? Ja robię dla siebie koktajl z banana, jabłka i szklanki mleka krowiego i zawsze jak zrobię to mała sępi ode mnie i bardzo jej smakuje. Ale nie chce jej dawać jeszcze mleka krowiego za dużo, więc jakie mogę mleko użyć do takiego koktajlu? Wiem, że roślinne tylko jakie może pić "bez umiaru", że jej nie zaszkodzi. Owsiane, migdałowe? Przynajmniej w koktajku mogę jej przemycić świeże jabłko i banan, bo tak to tylko w słoiczkach zje..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry