reklama

Marcowe mamy 2021

reklama
Dokładnie tak dużo moich znajomych po 2 cc i nic dzieciom nie było. Moja wcześniak po cc więc wszystko robi później ale cc miałam przez stan przedrzucawkowy.
ale ja nie mowie, ze po każdej cc musi byc cos nie tak. Mowie tylko, ze napewno nie mozna powoedziec ze cc bezpieczniejszy od cesarki i ze to jakby nie było operacja. Po kazdym porodzie mogą byc komplikacje i miałam po obu komplikacje ale po cc duzo gorsze. I moim błędem było to, ze dałam sie lekarzowi namówić na cc bo to był jego wymysł, a nie wskazanie. Poprostu łatwiej mu było zrobic cc niz czekac az zadzwobie, ze sie akcja zaczyna. Ja jestem do cc uprzedzona po swoim przykładzie ale tez kiedys nie brałam pod uwage, ze to operacja. Myslalam, ze rozetna brzuch i dojde do siebie normalnie jak po sn. Długo psychicznie dochodziłam do siebie po tym co mi sie stało po cc.. tam gdzie mam bliznę nadal nie mam czucia i ogolnie żałuje tej decyzji
 
ale ja nie mowie, ze po każdej cc musi byc cos nie tak. Mowie tylko, ze napewno nie mozna powoedziec ze cc bezpieczniejszy od cesarki i ze to jakby nie było operacja. Po kazdym porodzie mogą byc komplikacje i miałam po obu komplikacje ale po cc duzo gorsze. I moim błędem było to, ze dałam sie lekarzowi namówić na cc bo to był jego wymysł, a nie wskazanie. Poprostu łatwiej mu było zrobic cc niz czekac az zadzwobie, ze sie akcja zaczyna. Ja jestem do cc uprzedzona po swoim przykładzie ale tez kiedys nie brałam pod uwage, ze to operacja. Myslalam, ze rozetna brzuch i dojde do siebie normalnie jak po sn. Długo psychicznie dochodziłam do siebie po tym co mi sie stało po cc.. tam gdzie mam bliznę nadal nie mam czucia i ogolnie żałuje tej decyzji
ze cc bezpiecZniejsze od sn miało byc
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry