reklama

Marcowe mamy 2022

  • Starter tematu Starter tematu julianap
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja w pierwszej ciąży miałam miękkie do końca, wycieków nie było, urodziłam we wtorek o 13 mała niby coś ciągnęła itd a w czwartek już samo kapać zaczęło. Nie pojawiało się nic przed porodem. Grunt to chyba żeby ruszyło po.
Teraz w drugiej już od połowy ciąży jak zdejmę biustonosz i piersi wolność poczują to zalewam się tak że wyglądam jak by mnie ktoś ze szklanki chlusnął na obu piersiach.
 
Ja w pierwszej ciąży miałam miękkie do końca, wycieków nie było, urodziłam we wtorek o 13 mała niby coś ciągnęła itd a w czwartek już samo kapać zaczęło. Nie pojawiało się nic przed porodem. Grunt to chyba żeby ruszyło po.
Teraz w drugiej już od połowy ciąży jak zdejmę biustonosz i piersi wolność poczują to zalewam się tak że wyglądam jak by mnie ktoś ze szklanki chlusnął na obu piersiach.
U mnie z kolei i w pierwszej ciąży nic się nie pojawiło do porodu, teraz jest dokładnie tak samo.
 
A propo piersi, moje też miękkie ale widzę zmiany na sutkach, białe takie miejsca jakby. Pierwszego synka karmiłam od początku ponad dwa lata, teraz liczę że będzie podobnie 😊
Termin z om mam już za sobą, w niedzielę jest termin z usg 🙊
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry