A Ty nie planowałaś L4 tak czy siak jeszcze przed wizytą u gina?Jestem już od 1 lipca ze względu na ryzyko poronienia. W sumie jest ok, ale coraz częściej odpycha mnie od jedzenia i czuję jak wszystko mi podchodzi do góry...
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
A Ty nie planowałaś L4 tak czy siak jeszcze przed wizytą u gina?Jestem już od 1 lipca ze względu na ryzyko poronienia. W sumie jest ok, ale coraz częściej odpycha mnie od jedzenia i czuję jak wszystko mi podchodzi do góry...
Ja mam podobnie, tylko męczą mnie wzdęcia ostatnio ;/No to jestem w ogromnym szoku, ale zauważyłam, że ten brzuch to już jakiś inny [emoji16] Już w samochodzie jeżdżę z rozpiętymi spodniami, bo mnie ciśnie [emoji1787] dołączam fotkę mojego normalnie płaskiego brzuchola.
To super wieści! Ja idę jutro i to będzie jakieś 4+5, więc watpie, że cokolwiek będzie widać, ale jest nadzieja już teraz [emoji2] tez pewnie kolejna wizytę będę miała za dwa tygodnie, więc wtedy zobaczymy pewnie już zarodek i serduszko [emoji173]
Ja najprawdopodobniej mam IO, ale jeszcze oficjalnie nie jest to potwierdzone. Jakos tydzien temu zrobilam badania i wyszlo mi HOMA podwyzszone, co ewidentnie oznacza insulinoodpornosc.Widzę, że jest nas więcej z insulinoopornoscia. Jakie macie wdrożone leczenie o jak wychodziła Wam krzywa cukrowa i insulinowa?
Oczywiście, że byłam u lekarzy. Tak naprawdę wszystko zaczęło się od okresu dojrzewania - podskoczyłam w górę, dostałam normalnie okres, a waga bardzo powoli drgała w górę. Z tarczycą wszystko w porządku, z brzuchem też ( tasiemca nie ma i żadnych innych bakterii też nie). Po prostu lekarz stwierdził, że taka moja uroda i tyle. Ma to też wpływ to, że jestem z bliźniaków. Mój brat też jest szczuplutki. Ogólnie nawet ginekolog był w szoku bo normalnie takie dziewczyny z taką wagą mają okresy bardzo nieregularne, a u mnie jak z zegarkiem w ręku. Taka po prostu moja uroda i nic na to nie poradzę. Fakt faktem - staram się jeść dużo rzeczy po których mogła bym trochę przybrać ale efektów nie widziałam.@Alexz89 - przepraszam, że dopytuję, jeśli nie chcesz, to nie mów i możemy skończyć tematczy konsultowałaś wagę z kimś? wszystkie badania, hormony masz w normie?
bo jeśli masz zachowany odpowiedni indeks kaloryczny, to musi być jakiś powód tego, że masz taki problem?
ja troche współodczuwam, bo też jestem chuda, choć nie tak jak Ty. Po ciąży jeszcze schudłam i zatrzymałam się na 48 kilo, dodatkowo wbrew wszystkiemu mam lekką insulinoporność, więc powinnam trzymać dietę o niskim indeksie, a ile trzeba wpieprzać surowych warzyw, żeby mieć dodatni bilans?![]()
Nie tyle co planowałam bo już przy wcześniejszych wizytach mój ginekolog od razu zaznaczył, że u mnie od razu będzie trzeba dbać o ciążę właśnie ze względu na wagę. Zresztą mam taką pracę i takiego pracodawcę, że mogłam sobie na to pozwolić także dla mnie to na rękę.A Ty nie planowałaś L4 tak czy siak jeszcze przed wizytą u gina?![]()
Ja krzywą cukrową i insulinową mam dobrą, insulinoopornosc wychodzi dopiero na HOMA - kiedyś miałam 3,8 obecnie na diecie bez cukrów i węglowodanów wychodzi mi 2,58 ale niestety po ciele bardzo widać u mnie insulinoopornoscWidzę, że jest nas więcej z insulinoopornoscia. Jakie macie wdrożone leczenie o jak wychodziła Wam krzywa cukrowa i insulinowa?
U mnie właśnie krzywa cukrowa wychodzi ok, a insulinowa po godz i po dwóch paskudna. Wskaźnik Homa idealny, bo 1,22Ja krzywą cukrową i insulinową mam dobrą, insulinoopornosc wychodzi dopiero na HOMA - kiedyś miałam 3,8 obecnie na diecie bez cukrów i węglowodanów wychodzi mi 2,58 ale niestety po ciele bardzo widać u mnie insulinoopornosc [emoji25] ciemniejsze plamy na skórze już niestety nie zniką.... brałam do tej pory glucophage 500 xr (wcześniej metformax 3x500), zrobiłam przerwę przed ciążą żeby powtórzyć badania ale zaszłam w ciążę i lecę bez leków. Na razie sama dieta I spacery.