reklama

Marcowe mamy 2023

reklama
Dzięki dziewczyny.podchodze z niedowierzaniem. Do dopiero sam poczateczek, więc wszystko się może zdarzyć. Om 31 maja. Ja jestem kp, to mój trzeci cykl po porodzie. Trwały po ok dwa miesiące, a tu proszę 😁
 
u mnie było bez zabiegu całe szczęście. Dzięki temu dostaliśmy odrazu zielone światło właściwie. Też mam nadzieję na szczęśliwy finał, ale jeszcze nikomu nie mówię. Tu się wyżywam ;)
Ja też nie. W przyszłym tyg sprawdzę betę. I testy jak dojdą, bo cały zapas zużyłam.
 
My powiemy po 1 usg. Ostatnio też nikomu nie mówiłam i cieszyłam się, że nie muszę się tłumaczyć w trakcie poronienia. Ciężkie to było i łatwiej mi było o tym nie rozmawiać.
My też prawie nikomu nie mówiliśmy w poprzednich dwóch ciążach, które poroniłam właśnie też żeby tego nie przeżywać za każdym razem i się każdemu tłumacząc co się stało. I tym razem też raczej nie będziemy się spieszyć. Najlepiej jakby do porody prawie nikt by nie wiedział, ale nie da się tego ukryć;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry