schatzi
Moderator
ja jestem psiarą, ale Twój kociak ma przepiekne oczyDziekujeTo mój kochany sfinks Lunka
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja jestem psiarą, ale Twój kociak ma przepiekne oczyDziekujeTo mój kochany sfinks Lunka
Ja to wiem ... Ale tak jak wspomniałam stary sprzęt a dodatkowo to nie było mojej ginekolog i trafiłam do starszego pana który ewidentnie miał swoją teorię na temat ciąży i żeby nie podnosić sobie ciśnienia niepotrzebnie to stwierdziłam że najważniejsze widziałam na monitorzePrzecież lekarz na podstawie wielkości pęcherzyka może określić przyblizony tydzień ciąży. U mnie tak było bo nie miałam miesiączki po poronieniu
Rano kac gigant a cały dzień samopoczucie jak po udanej i nieprzespanej nocy. Tak ja to czuję i widzęU mnie większość poranków to kac gigant tyle że bez alkoholu![]()
Oooo super ja też mam brytyjskiego kocurkaJa dziś zaczęłam 9 tydzień i coraz mniej mnie mdli. Oby dobre samopoczucie się utrzymalo
Wątek kociar
Mam w domu taka grubą damusie![]()
Zakochałam sięDziekujeTo mój kochany sfinks Lunka
Dziękujęja jestem psiarą, ale Twój kociak ma przepiekne oczy![]()
Ja właśnie nie mam swojego lekarza... Chodzę do Medicover i przecież oni nie pamiętają pacjentek tylko patrzą w komentarze przy moim profilu więc chyba bez różnicy czy raz na jakiś czas pójdę do innego- tak w pierwszej ciąży robilamKurczę, ale dzis piszecie nie mogę Was nadrobić, a na urlopie jestem, co będzie jak do pracy wrócęJa mam 38 lat i w te ciążę zaszlam po pierwszej miesięczce po poronieniu. Ponoć po poronieniu szybciej się zachodzi. Lekarza mam z Luxmedu, akurat trafił się b. fajny i mam nadzieję, że poprowadzi mi ciążę do końca
![]()
Ja w poprzedniej też do różnych z Luxmedu chodziłam zeby miec badania za darmo, a do "wlasciwego" prywatnie.Ten jest dobrym specjalista i mało jest do niego terminów, więc myślę, że będę musiała kilka razy równolegle do niego prywatnie pójść. Akurat ten mnie kojarzy na szczęście, a może moje nieszczęście - bo ja jestem taki pokrecony przypadek.Ja właśnie nie mam swojego lekarza... Chodzę do Medicover i przecież oni nie pamiętają pacjentek tylko patrzą w komentarze przy moim profilu więc chyba bez różnicy czy raz na jakiś czas pójdę do innego- tak w pierwszej ciąży robilam