reklama

Marcowe mamy 2024

Dziewczyny ja również się żegnam. Z wyjazdu do rodziców wróciłam dzisiaj zamiast jutro bo zaczęłam krwawić. I to tak okresowo, żywą krwią... no cóż, tym razem nie jest mi dana bezproblemowa ciąża. Jutro potwierdze u lekarza, że "posprzątane".
Trzymam kciuki za każdą z Was :)
o nie, a moze fasolka zyje, nie chcesz pojechac do szpitala sprawdzic? Moze to tylko krwiak? Moja siostra krwawila a dziecko zylo.
 
reklama
Dziewczyny ja również się żegnam. Z wyjazdu do rodziców wróciłam dzisiaj zamiast jutro bo zaczęłam krwawić. I to tak okresowo, żywą krwią... no cóż, tym razem nie jest mi dana bezproblemowa ciąża. Jutro potwierdze u lekarza, że "posprzątane".
Trzymam kciuki za każdą z Was :)
Trzymaj się oby się dobrze skonczylo❤
 
Cześć, chciałam się przywitać ;)
U mnie pozytywny test w niedziele - ale robiony tydzien po miesiączce 🙈 Nie testowałam wcześniej bo wydawało mi się, że miałam kolejny bezowulacyjny cykl.

Jestem po 2 poronieniach zatrzymanych, potem przez rok leczyłam zrosty wewnątrzmaciczne i miałam 3 histeroskopie. Dopiero od aktualnego cyklu mieliśmy wrócić do starań, a tu falstart i dwie kreski 🥰
Beta z poniedziałku - 2700, czekam na progesteron i 11.07 mam wizytę.
 

Załączniki

  • IMG_9196.jpeg
    IMG_9196.jpeg
    1,8 MB · Wyświetleń: 105
Witam wszystkie:)
U mnie ciaza potwierdzona (5t+3d) tetno już bylo widoczne na usg w poniedziałek. Długą drogę przeszliśmy żeby się udało, jestem po zabiegach, mam stwierdzone PCOS przy czym nie mialam praktycznie cykli owulacyjnych. Zajelo nam to prawie 4 lata ale wkońcu się udało i to w najmniej oczekiwanym momencie :) miałam trochę stresu z 7 letnim synem, trochę zmian w pracy, jeszcze wyjazd męża za granicę, a tu nagle taki szok jak zobaczyłam 2 grube kreski :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry