reklama

Marcowe mamy 2024

Ja zawsze marzyłam o naturalnym, jednak podczas pierwszej wizyty w ciąży która straciłam, lekarz powiedział, że ze względu na to że jestem szczupła i mam wąskie biodra to są wskazania do cesarki no chyba, że dziecko było by też malutkie 🙂 także raczej muszę nastawić sie na cesarkę. Teraz to dla mnie nie ma znaczenia. Najważniejsze dla mnie, to w marcu tulić moje maleństwo 🙏🤍
 
reklama
Ja chyba nie chce próbować drugi raz rodzić naturalnie. Pierwszy poród skończył się CC na cito, bo malutka traciła tętno przy każdym mocniejszym skurczu. 12h mnie męczyli zanim podjęli decyzję. Mega stres. Drugi raz nie chce tego przeżywać, więc myślę, że CC.
Przeżyłam coś podobnego. Też nie mam zamiaru rodzić naturalnie. Mi skurcze zaczęły się same jak już leżałam na patologii, ale się wyciszyły, więc dali mi oksytocynę na cały dzień. Brak postępu. Powrót na patologię, całą noc i cały dzień skurczów. Kolejnego dnia nadal 1cm rozwarcia, zrobili badania. Zakażenie. Znów oksy. Małemu zaczęło zanikać tętno i szybka cesarka. Więcej nie dam się w to wrobić. Najwidoczniej nie jestem stworzona do porodu naturalnego.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry