Tak, tak chodzi o pęcherzyk ciążowy.
Jutro rano pojadę zrobić tą betę. Mam nadzieję że po południu będę miała wynik. Ponadto nie mam żadnych objawów. Piersi też takie jak zwykle czyli całkowicie bezbolesne.
W sumie to dla mnie kompletne zaskoczenie, bo nie planowałam ciąży, ani tez w życiu bym się jej nie spodziewała akurat teraz. ( Z mężem współzylam w czerwcu tylko raz) . No ale jak widać nożna się zaskoczyć

mam też trochę przeżyć za sobą. Mam trójkę dzieci urodzonych przez CC. Więc myśl kolejnej cesarki napawa mnie już ogromnym Strachem. plus dwa poronienia w między czasie. Więc mam już myśli że ta ciąża nie będzie dla mnie łatwa. ;-( ponadto leczę się na nerwicę (zespół zaburzeń lękowych). Biorę leki cały czas odkąd urodziłam trzecie dziecko czyli 6 i pół roku. Plus na wysoki puls. Oczywiście jak tylko zobaczyłam dwie kreski od razu odstawiłam wszystkie leki po konsultacji z lekarzem. Ale nie wiem jak długo będę potrafila bez nich funkcjonować;-( a tak na zakończenie jeszcze dodam że bardzo źle znosiłam pierwszy cały trymestr we wszystkich trzech ciążach.( Wymioty non stop dzień i noc. Trzy miesiące wyjęte z życia dosłownie). Bardzo się boje jak zniosę tą ciążę. Przepraszam że tak wam smęce , ale musiałam też się wygadać. Mam nadzieję że mnie nie zlinczujecie.