beti1982
III'2008 i IV'2010
Na początek spóźnione buziaczki dla Tosieczek i Marcelka :* :* :*
I dla dzisiejszej 6-miesięcznej Milenki :*
Asiu, mam nadzieję, że nauka nie pójdzie w las...
;-) Ale zawsze łatwiej nauczyć dziecko niż faceta...
I jak to szybko czas leci... i jak Asia pójdzie do przedszkola już każdy dzień nie będzie wyglądał tak samo... nie będziesz narzekała na nudy;-)
No i ładny podział komputera z córką
Skaba, ślicznie rośnie ta Twoja mniejsza pociecha... a ten brak czasu to jeszcze sobie nadrobi

Mamma, najważniejsze, że wyjazd udany
Pewnie tylko te grzeczne nie zostały ukąszone
a reszta ma pamiątkę i wspomnienie z wakacji:-)
Ewa, ale ten Twój mąż rozrywany...
Nawet niedzieli nie może spędzić z rodzinką...
Weronikaa, pewnie tak, ale i tak wymienię na mniejszą
A co do metody Twojej koleżanki, to może się sprawdzi... Tylko najważniejsze to konsekwencja...
Ninja, może biedak nie może się wypróżnić... Jola też tak miała, jak zjadłam coś wzdymającego
, ale wtedy dawałam smoka i jakoś spała dalej
Ale spróbuj z modyfikowanym na noc, jak pomoże to dobrze:-)
Darinia, fajnie, ze krostki wyleczone
no i niedługo będzie potrzebowała więcej przestrzeni niż łóżko:-)
Jola śpi na pleckach, z główką na bok, ale czasami ją układam na boczku w ciągu dnia
Na brzuszek rzadko się wtedy przekręca:-)
Stefanna, no to Ty lepsza niż lekarz jesteś, ale w końcu matka wie najlepiej:-) Dobrze, że już po gorączce... miejmy nadzieję, że wysypka też szybko przejdzie
Niekat, widzę że Marcelek i Oliwia nadrabiają czas spędzony bez Ciebie w ciągu tygodnia w weekend
No i niezły akrobata z tego Marcelka, ale to już 5 miesięcy, więc będzie coraz lepiej...
My dzisiaj na szczepienie... mam nadzieję, że Jola da radę, a szczególnie jej mama...
O słyszę stękanie mojej smerfetki... znowu kupka... już druga dzisiaj... No ale u nas to już norma
Miłego, słonecznego dzionka dla wszystkich:-)
I dla dzisiejszej 6-miesięcznej Milenki :*
Asiu, mam nadzieję, że nauka nie pójdzie w las...
;-) Ale zawsze łatwiej nauczyć dziecko niż faceta...I jak to szybko czas leci... i jak Asia pójdzie do przedszkola już każdy dzień nie będzie wyglądał tak samo... nie będziesz narzekała na nudy;-)
No i ładny podział komputera z córką

Skaba, ślicznie rośnie ta Twoja mniejsza pociecha... a ten brak czasu to jeszcze sobie nadrobi


Mamma, najważniejsze, że wyjazd udany
Pewnie tylko te grzeczne nie zostały ukąszone
a reszta ma pamiątkę i wspomnienie z wakacji:-)Ewa, ale ten Twój mąż rozrywany...
Nawet niedzieli nie może spędzić z rodzinką...
Beti - na pewno nie wyglądasz jak słonica! Może po prostu fason kiecki nie taki![]()
Weronikaa, pewnie tak, ale i tak wymienię na mniejszą

A co do metody Twojej koleżanki, to może się sprawdzi... Tylko najważniejsze to konsekwencja...

Ninja, może biedak nie może się wypróżnić... Jola też tak miała, jak zjadłam coś wzdymającego
, ale wtedy dawałam smoka i jakoś spała dalej
Ale spróbuj z modyfikowanym na noc, jak pomoże to dobrze:-)Darinia, fajnie, ze krostki wyleczone
no i niedługo będzie potrzebowała więcej przestrzeni niż łóżko:-)Jola śpi na pleckach, z główką na bok, ale czasami ją układam na boczku w ciągu dnia
Na brzuszek rzadko się wtedy przekręca:-)Stefanna, no to Ty lepsza niż lekarz jesteś, ale w końcu matka wie najlepiej:-) Dobrze, że już po gorączce... miejmy nadzieję, że wysypka też szybko przejdzie

Niekat, widzę że Marcelek i Oliwia nadrabiają czas spędzony bez Ciebie w ciągu tygodnia w weekend
No i niezły akrobata z tego Marcelka, ale to już 5 miesięcy, więc będzie coraz lepiej...My dzisiaj na szczepienie... mam nadzieję, że Jola da radę, a szczególnie jej mama...
O słyszę stękanie mojej smerfetki... znowu kupka... już druga dzisiaj... No ale u nas to już norma

Miłego, słonecznego dzionka dla wszystkich:-)


Całe szczęście że Ala już powoli zaczyna mi trochę pomagać i czasami sprzątnie swoje zabawki do skrzyni:-) myślę że jeszcze coś z niej wyrośnie 





