weronikaa
19-03-2008 18-07-2009
My po szczepieniu, Nela waży 7370 (od 25.07 przybrała tylko 370g
) ale Pani Dr powiedziała że jest dobrze. Po malutku mamy wprowadzać gluten (będę apelować o instrukcje na odpowiednim wątku
bo wcześniej mało tam zaglondałam
)
A samo szczepienie - patrzyła na mnie wzrokiem mówiącym "mamusiu, dlaczego pozwalasz mnie skrzywdzić" :-(
, trochę popłakała ale było tylko 1 ukłucie (zapłaciłam 100zł żeby bylo 1 a nie 3
), teraz marudziła, ale gorączki nie ma jak na razie
) ale Pani Dr powiedziała że jest dobrze. Po malutku mamy wprowadzać gluten (będę apelować o instrukcje na odpowiednim wątku
bo wcześniej mało tam zaglondałam
) A samo szczepienie - patrzyła na mnie wzrokiem mówiącym "mamusiu, dlaczego pozwalasz mnie skrzywdzić" :-(
, trochę popłakała ale było tylko 1 ukłucie (zapłaciłam 100zł żeby bylo 1 a nie 3
), teraz marudziła, ale gorączki nie ma jak na razie
mam nadzieję że nic poważniejszego i że ją nie dopadł jej znowu wirus.
). Chorobcia przeżywam to chyba mocniej niż ona
. A pojechała do lekarza dziś i ktg ich niepokoiło i ją zostawili na kolejne i kolejne (w sumie 3) i tam na miejscu zaczęły się wody sączyć. Fajnie się złożyło, że akurat w szpitalu
. Mam nadzieję, że poród będzie łatwy
. Trzymajcie kciuksy
.
Z Arkiem jest juz oki czasem ma fochy ale juz nie to co przed tem
A Domis szaleje chlopak szaleje ale dziaselka nadal bola


