Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

Jakoś tak instynktownie robiłam wszystko, żeby mu pomóc, no ale cóż, najważniejsze, że historia ma dobre zakończenie i od teraz wymazuję to wszystko z pamięci... A swoją drogą jakiś poradnik pierwszej pomocy przy różnych wypadkach chyba warto przejrzeć, chociaż w sytuacjach o których pisałaś (nóż pod okiem

) chyba poradniki nie pomogą

- przykleił mi się do ręki metalowy durszlak, który położyłam na włączonym palniku - normalnie profesjonalistka
i z tego bólu coś zrobiłam z nogą, efektem czego był pęknięty paluch
Teraz sytuacja z ręką opanowana, ale noga dalej w gipsie

). Ciekawe, czy którąś z was to ominęło, czy takie rzeczy są na porządku dziennym?
A i brata też wyprostuj!!
trzy razy w życiu kolano rozbiłam(!), no i tylko raz ostro zaszalałam i rozbiłam głowę huśtawką - efekt 5 szwów i blizna do dziś
Ja w wieku 8 lat odbierałam 5-letnią siostrę z przedszkola, a w trzeciej klasie umiałam dogotować obiad przygotowany przez mamę, bo miałam w domu chorą babcię:-

Ja kładę delikwenta albo na przedramieniu brzuszkiem, tak by buźka była na mojej dłoni, opuszczam rękę żeby głowa była niżej od pupy i dopiero klepię pomiędzy łopatkami
albo robię tak samo, ale starsze i większe dziecko kładę w poprzeg na kolanach



;-)


az mnie zatrzeslo.Najwiekszy jakiego sama zabilam mial ok 8cm(od nogi do nogi)fujjj.....Zazwczaj jak takiego widze to sie wydzieram a J.przybiega na ratunek ale jak sama jestem musze sobie radzic.
Moze nie zrobila sie sina ale banki nosem zaczela puszczac i charczala juz jechalam na pogotowie ale napotkalam ambulans po drodze i sie zatrzymalam szybko mi ja obejrzeli a ona zaczela sie umiechac ufff... Koles tylko -zapytal to twoje 1sze dziecko- ja na to ze tak - on tak myslalem
.Ja jej caly czas powtarzam ze zejde przez nia na zawal do tej pory robi mi takie psikusy srednio co 2gi dzien wiec u nas samodzielnego jedzenia nie ma!!!Anetka witam! Od razu zgłaszam wysłanie zaproszenia na NK - jakby coś to ja jestem;-) A wiesz, że mogłyśmy się już spotkać? Jak rodziłaś w swoim mieście, to nawet na pewno i być może to nawet ty przygotowywałaś się do porodu jak ja odpoczywałam już po![]()
Sytuacji z "wujkiem" nie zazdroszczę - Palant!!A i brata też wyprostuj!!
![]()

I tak wyglądała prosta historia mojego śledztwa


To może ja już lepiej pójdę spać.. Dobrej nocy!!