• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Haj:happy:
beti, mrowa-witam w klubie z pieluszkami u nas to samo:sorry2:
jesli chodzi o buciki to nam tez mowili ze najlepiej dziecko uczy sie chodzic bez-czyli gole stopki lub skarpetusie
co do @ to 3 dni po zakonczeniu karmienia juz sie przywlakla:baffled: bez bolesci jak narazie
ninja-to supcia ze chrzcinki odbyly sie w spokoju i fotki prosimy jak juz bedziesz miala i zdrowka oby mu kaszelek szybciutko przeszedl:tak: a co do budzenia sie po imprezie to tak zawsze u nas jest ze jak ma spac to nie spi i odwrotnie:baffled:
niekat-pewnie po malutku oduczaj go jedzonka w nocy jak jest taka mozliwosc i nie ma oporow powodzonka:tak:
ewa-zdrowka dla mamy:tak:
Ja podziwiam mamcie co maja dwojeczke dzieci pracuja i jeszcze tak czesto sa na bb ja to wysiadam caly czas cos do zrobienia wieczorkami to siedze nad zdjeciami lub filmikami i je obrabiam dla kogos (beti i co tam?) to was czytam ale odp juz nie daje rady:-(:baffled:
Jutro przychodza nam okna wymieniac i to na tyle w tym roku jesli chodzi o sprawy remontowe-wkoncu, 25 listopada idziemy z Arkiem do kontroli do dermatologa bo ma naczyniaka na glowce od urodzenia,27 z Domisiem idziemy na kontrole jezyczka 1 grudnia rano na badania a 2 grudnia na zabieg podciecia :-( i mam stracha bo to dla nas nowosc itd:-(bedzie dobrze ale i tak sie boje...
Domis to tak szaleje:-D jak robie cos w kuchni a dam go na chwile do fotelika to tak sie francek buja ze moment i jest na drugim koncu kuchni:-D ladnie siedzi i bawi sie chwile sam jak podam mu reke i powiem daj czesc to podaje otwarta lapke he he no i znowu przesypia cale nocki oby tak dalej chociaz cos czuje ze po zabiegu bedzie ciezko:baffled: a i raczki wyiaga jak chce na ronie:sorry2:
Tata super zdrowy nie bedzie ale sam chodzi tzn o lasce ale parzac na to co bylo miesiac temu to jest super:-) aha ja bylam z zylkami u lekarza to przepisal mi detralex no i musze zrobic doplera postaram sie wkleic jakies foty
BUZKI DLA WSZYSTKICH CHORYCH I SPOZNIONE NAJ DLA JUBILATOW SLONKA I USMIECHU:-):-):-)
 
reklama
Witam,ja tylko na chwilę-zapalenie oskrzeli razy 2:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:Antybiotyki i bańki-buuuuuu.A do tego ze mną coś nie tak bo co 2 tyg.mam jelitówki-i całą noc spędziłam nad kiblem.RATUNKU!!!!!
 
Mamma współczuję i Tobie i dzieciakom. Mam nadzieję że lekarstwa szybko pomogą.
U nas w końcu wszyscy zdrowi, tylko mnie się katar trzyma już trzeci tydzień.

Kasik dużo wizyt lekarskich Wam się skumulowało teraz, oby Dominiś dzielnie zniósł zabieg.
 
mrowa - praca ciekawa i nie ma tak źle ale i tak ciągle myślę co mój urwis robi w domu
mamma - biedactwa wyściskaj choróbki od nas zdrówka dla Was wszystkich

Zuzia wstała i zjadła cały słoiczek deserki 3 herbatniczki bebe i 100ml soczku a teraz rozwala zabawki i szaleje :-) Z mężem mamy taka teorie że nasz córka ma w sobie baterie duracell bo my przy niej jak te króliki na zwykłych bateriach a ona dalej niezniszczalna :-D
 
Ninja - dobrze, że chrzciny się udały, a że była nuda, cóż.... są i takie uroczystości.
Mamma - ale zabiegana jesteś. Zdrówka dla dzieciaczków!
Niekat - dobrze, że Marcel jest spokojniejszy, może też dlatego, że wysypka mu się zmniejszyła i tak nie swędzi
anetka - ty tu o pierogach i karmieniu. Ja nadal karmię i powiem Ci, że jem wszystko. Jadłam już bigos i fasolkę po bretońsku - Emilce nic nie było.
Asia - ja właśnie za to weekendy, że mąż się też pozajmuje Emilką
Ewa - my też się z ząbkami dalej męczymy. Zdrówka dla mamy!
darinia - korzystaj z urlopu i wypoczywaj
kasik - masz trochę jeżdżenia po lekarzach, a z językiem na pewno będzie dobrze. Gratuluję postępów Dominika.

U nas ciąg dalszy wieczornych przejść - chyba z ząbkami. Wczoraj Emilka znów usnęła u męża na rękach, a po pół godziny obudziła się z wielkim płaczem i nie mozna jej było uspokoić. Wyglądało to rozczulająco: cała buźka we łzach, szlochanie, a rączkami robiła koci-koci łapci (uczyłam ją tego wieczorem). W końcu dałam jej ibuprofen, posmarowałam dziąsełka Dentinoxem i usnęła. Jeszcze popłakiwała czasem przez sen, ale już się nie budziła. Jedynka wczoraj się przebiła, ale chyba nie do końca i wydaje mi się, że i dwójka obok wychodzi.
A wogóle to jestem dzisiaj wściekła. Dzwoniłam ostatnio do przychodni, żeby się dowiedzieć od kiedy są zapisy do neurologa, bo mieliśmy przyjść na początku grudnia i powiedziano mi, że od dzisiaj. Dzisiaj moja mama pojechała zapisać Emilkę, a tam mówią, że już nie ma miejsc, bo zapisy były w piątek i ewentualnie mogę przyjść jak lekarz ma i prosić, żeby przyjął Emilkę. Nie po to tam wydzwaniałam (przez cztery dni wisiałam na telefonie zanim się dodzwoniłam) żeby teraz prosić o specjalne przyjęcie poza kolejnością. :wściekła/y:
 
ale ma tyły na BB :zawstydzona/y:

poczytałam ,ale już połowę zapomniałam co miałam pisać:zawstydzona/y: i tylko tak z grubsza ;-):

100 lat dla wszystkich jubilatów!!!

Ninja - widocznie Ksiądz przynudzał :-D zdrówka dla Tymonka!
Mamma - i Wam dużo zdrówka! oby jelitówa przeszła, namęczysz się biedaku :-(
Kasik - super że z tatą lepiej, ale Wam się skumulowały te lekarskie wizyty :-(
Darinia - nie ma jak w domku, nie?:happy2:

U nas po staremu, Żaba rozrabia, czego sie nie złapie to próbuje wstawać :szok:, słodziak z niej straszny, uregulowało się jej spanie co nieco bo w dzień ucina sobie 2 drzemki i co najważniejsze po 1,5 - 2 h :cool::tak: (a nie jak wcześniej po 30-40 min); natomiast w nocy je tylko raz :happy2:. Ile sie da to dłubiemy w domku, jutro zamawiamy me belki do kuchni :rofl2::-):rofl2:
 
Witajcie!
Wpadam jak zwykle szybciutko, bo nie mam jak zwykle na nic czasu...:sorry2:
Martynka kaszle nam od soboty i właśnie Mężuś wrócił z nią od lekarza, ale podobno gardełko czyste i jakiś wirus paskudny u nas panuje, bo połowa poczekalni to były dzieciaczki w jej wieku właśnie z samym kaszelkiem. No nic, zobaczymy - mam nadzieję, że nic się z tego nie rozwinie...
Poza tym mała szaleje już na całego i zabiera się stania!:rofl2: Musimy chyba obniżyć łóżeczko, bo za niedługo z niego fiknie!

Poczytam Was później i postaram się odpisać, buziaki
papatki
 
Tak szybciutko:

Zasnęliśmy dziś o 4.00 bo tak bidula męczył kaszel.....

Po kolei: Jak Tymon zaczął pokasływać, to w piątek poszłam do lekarza w przychodni bo nasz, do którego chodzę prywatnie (wprawdzie pracuje w szpitalu ale tylko na wcześniakach i noworodkach :dry:) był za granicą - no nie było wyjścia. Przepisał leki i kazał przyjść w pon. jakby się nie poprawiało to da antybiotyk. Oczywiście nie poszłam, tylko dziś o 18.00 byłam u naszego lekarza. uwaga co się okazało: tamten BARAN leczył go na kaszel i oskrzela a okazało się, że oskrzela i płucka czyste a Tymon kaszle od spływającej wydzieliny z noska i syropu, który wzmaga wydzielanie tej wydzieliny osłaniającej płuca i oskrzela :wściekła/y:
Wprawdzie dostaliśmy antybiotyk, bo katar długo nie mija, ale wiedziałam, że ten lekarz dopasuje dobry antybiotyk i dlatego nie poszłam na kontrolę do tamtego..
Bo tamten to sobie ***** zbiera chyba tylko kupony na wycieczki Ood przedstawicieli firm farmaceutycznych,bo zamiast się znać na tym co trzeba to za każdą wizytą tylko mnie namawia na dodatkowe szczepionki - ostatnio już nawet na ospę bo jask nie to oczywiście złą matką będę...:wściekła/y:

No i powiedzcie, jak ma być dobrze, skoro płacąc ubezpieczenie muszę chodzić prywatnie do lekarza????? Dobrzy lekarze powinni zarabiać zajebiście a baranów powinno się zwalniać. Ale nie , po co - ten dobry niech zarabia tyle co baran, a co...:angry:

Kasik - nic się nie martw nacięciem języka :tak::tak::tak: Jest to niezbędne i dziękuj lekarzowi, że wcześnie zauważył :tak: Bez tego Dominik miałby problemy z prawidłową mową.
Moja Siorka logopeada już po urodzeniu wsadzała łapę Tymonowi do buziaka, żeby sprawdzić to wiązadełko, hahahaahahahaah, takie zboczenie zawodowe - nie mogła się oprzeć :-)

Mamma - o Wy to macie pecha z tymi choróbskami! Odczynię dziś mały egzorcyzm na te Wasze choroby ;-) A może ciut pomoże?
:tak:
Darinia - właśnie - pisz jak Ci się nowa praca podoba!

Kra - jakoś przeoczyłam Twoje pytanie :zawstydzona/y: - Małżon studiował na "ZMECH-u" tj. w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych

ZDRÓWKA DLA WSZYSTKICH CHORASKÓW !!!!!!



Dziewczyny - tak żartowałam z tą nudą na Chrzcie :-):-p

No króciutko to mi nie wyszło.. :-D
 
reklama
Doris biedna Emilka ale ja męcza te zebole:-( niech raz dwa wychodza:tak:
Stefanna zdrówka dla Martynki :-)

a Kondzioszka ok , kaszel ma od tego zapalenia bo było ono grzybicze i moze własnie odkaszliwac:baffled: ale z dobrych wieści ze zapalenie mja i mozemy wychodzic na spacerki is potykac sie z dziećmi:rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry