beti1982
III'2008 i IV'2010
Witam,:-)
ale się oczytałam o tych butkach, dzięki za opinie;-)
no ale u nas w pokoju mamy tylko kominek, który ogrzewa nasz domek, więc od podłogi trochę zaciąga(panele), więc butki to podstawa, chociaż mała często nie zakłada... najlepiej oczywiście na bosaka
za tydzień mamy wizytę u ortopedy, to jeszcze się doinformuję
Dużo zdrówka, miłości, szczęścia w życiu osobistym i zawodowym dla MrsF i Marteczki na kolejna jesień życia
Doris, u nas tez wyszła górna jedyneczka, tylko już 4-rty zębul
teraz czekamy na 2-jki
Qrczę, ale kręcą w tych przychodniach... dlatego zawszę wolę robić to osobiście, bo już kilka razy mi się zdarzyła podobna sytuacja, a potem trzeba czekać miesiąc albo 2 na następną wizytę
Ninja, to Tymonek rośnie na imprezowicza
a co do lekarzy, to ja na szczęście znalazłam przychodnię z dala od domu, ale za to wszystko na miejscu i nie muszę chodzić po laboratoriach i stać w kolejkach... też się zastanawiam na co idą te nasze składki
ciesz się, że masz dobrego lekarza, bo inni nie mają takiego szczęścia (no ja na swoją nie narzekam)
Mamma, ale się probiło...
mam nadzięję, że "egzorcyzmy ninji corps" pomogą;-) a jeśli nie to antybiotyki, a przynajmniej głowa rodziny jeszcze się trzyma
Mrowa, To Kondzik może się znów całować

Asia, ani się nie obejrzysz jak Basia zacznie szaleć po domu
Jola jak kładzenie zgłasza bunt, jak siadanie to tylko na chwilę, jak stanie to najlepiej za rączki, bo tak można się fajnie pogibać
albo pod paszki... dzisiaj już sama stanęła na nóżkach w łóżeczku z klęku
Ewa, biedna, to chyba osamotniona jesteś w rodzinie w braku apetytu na typowe dania wigilijne... ja ich nie jem przez cały rok, to potem pałąszuję, aż miło...
Miejmy nadzieje, że mama szybko wróci do zdrówka, najważniejsze że jest pod dobra opieką
Darinia, oj jak fajnie:-) pewnie, że na spokojnie jest lepiej, ale wytrzymałabyś bez pracy rok, bo ja chyba nie
A Zuzia to naprawdę ma zacięcie to aktywizowania rodziców
ja mam dopiero za miesiąc przerwę świąteczną, a potem w styczniu ferie:-)
Kasik, zdjecia są u siostry, która mieszka... obok, ale jakoś zawsze zapomina mi przynieśc zdjęc
więc może w tym tygodniu wkońcu odda płytkę
Napawde sporo macie wizyt lekarskich, ale przynajmniej wszystko pozałatwiacie przed końcem roku
Weronikaa, no to takie drzemki to ja lubie, a teraz chyba przeniosło się na Jolę, bo dzisiaj ucięła sobie 2 drzemki po 20 minut
Stefanna, ganiaj, ganiaj... odpoczniesz sobie już w nowym domku...
ale się oczytałam o tych butkach, dzięki za opinie;-)
no ale u nas w pokoju mamy tylko kominek, który ogrzewa nasz domek, więc od podłogi trochę zaciąga(panele), więc butki to podstawa, chociaż mała często nie zakłada... najlepiej oczywiście na bosaka

za tydzień mamy wizytę u ortopedy, to jeszcze się doinformuję

Dużo zdrówka, miłości, szczęścia w życiu osobistym i zawodowym dla MrsF i Marteczki na kolejna jesień życia
Doris, u nas tez wyszła górna jedyneczka, tylko już 4-rty zębul
teraz czekamy na 2-jki
Qrczę, ale kręcą w tych przychodniach... dlatego zawszę wolę robić to osobiście, bo już kilka razy mi się zdarzyła podobna sytuacja, a potem trzeba czekać miesiąc albo 2 na następną wizytę

Ninja, to Tymonek rośnie na imprezowicza
a co do lekarzy, to ja na szczęście znalazłam przychodnię z dala od domu, ale za to wszystko na miejscu i nie muszę chodzić po laboratoriach i stać w kolejkach... też się zastanawiam na co idą te nasze składki
ciesz się, że masz dobrego lekarza, bo inni nie mają takiego szczęścia (no ja na swoją nie narzekam)
Mamma, ale się probiło...
mam nadzięję, że "egzorcyzmy ninji corps" pomogą;-) a jeśli nie to antybiotyki, a przynajmniej głowa rodziny jeszcze się trzyma
Mrowa, To Kondzik może się znów całować


Asia, ani się nie obejrzysz jak Basia zacznie szaleć po domu
Jola jak kładzenie zgłasza bunt, jak siadanie to tylko na chwilę, jak stanie to najlepiej za rączki, bo tak można się fajnie pogibać
albo pod paszki... dzisiaj już sama stanęła na nóżkach w łóżeczku z klęku
Ewa, biedna, to chyba osamotniona jesteś w rodzinie w braku apetytu na typowe dania wigilijne... ja ich nie jem przez cały rok, to potem pałąszuję, aż miło...
Miejmy nadzieje, że mama szybko wróci do zdrówka, najważniejsze że jest pod dobra opieką

Darinia, oj jak fajnie:-) pewnie, że na spokojnie jest lepiej, ale wytrzymałabyś bez pracy rok, bo ja chyba nie

A Zuzia to naprawdę ma zacięcie to aktywizowania rodziców

ja mam dopiero za miesiąc przerwę świąteczną, a potem w styczniu ferie:-)
Kasik, zdjecia są u siostry, która mieszka... obok, ale jakoś zawsze zapomina mi przynieśc zdjęc
więc może w tym tygodniu wkońcu odda płytkę
Napawde sporo macie wizyt lekarskich, ale przynajmniej wszystko pozałatwiacie przed końcem roku

Weronikaa, no to takie drzemki to ja lubie, a teraz chyba przeniosło się na Jolę, bo dzisiaj ucięła sobie 2 drzemki po 20 minut

Stefanna, ganiaj, ganiaj... odpoczniesz sobie już w nowym domku...

jak go połozyłam znów zaczał płakać i szczypac mnie po nosie.Stiwerdziłam ze chyba to jednak zęby.Dałam mu dzialke Nurofenu i po 5 min spał jak na niemowle przystało
oka nie otworzył jak go znosiłam do mamy i podejrzewam że pospio teraz min do 8.00
) znów kaszle
A w nocy Jeremka zalał katar i nie spaliśmy prawie wcale - zmienialiśmy się z M co jakiś czas - jedno kimało trochę, a drugie nosiło małego
Muszę jeszcze umyć podłogę, bo jak nie to Emi to zrobi, ale nie mam siły