• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Wszystkiego najlepszego dla Marcela i Tosi!

W imieniu mojej siostry dziękuję za gratulacje. Byłam wczoraj u niej i widziałam to maleństwo. Aż trudno i uwierzyć, że Emilka była jeszcze mniejsza - o 7 cm długości i 600 g wagi. Szybko się zapomina jakimi kruszynkami były nasze dzieci. Siostra czuje się dobrze, choć miała ciężki poród (musieli ją zszywać pod narkozą), ale jest ok.
A Emilka od wczoraj mówi ma-ma-ma-ma, ale niestety dalej żadnych ruchowych postępów.

Kra - ale pomysły na zabawę przy sedesie ma Twój Błażej.
Ewa - ja ostatnio też często czuję się niewyspana, ale to chyba przez tą pogodę
Agunia
- gratulacje postępów Ani i dobrych ocen
PM - ja tam się nie przejmuję kolorem kupek Emilki, zwykle zależą od tego, co wcześniej zjadła. Jeśli nie jest to jakaś dłuższa tendencja, to się tak nie martw.
Skaba - dużo pracy Cię czeka, może jeszcze znajdziesz kogoś do pomocy
Mrówa - zdrówka dla Kondzika
Befatka - musiałyście z kolezanką daleko wyjechać, żeby się spotkać
Stefanna - impreza za imprezą, nieźle się bawisz
Niekat - szkoda, że wysypka wróciła i że musiałaś wcześniej zrezygnować z karmienia niż planowałaś. Mam nadzieję, że to pomoże Marcelkowi
Anetka - ale Wam roboty szkrab narobił z rana
Ninja - krótko mogłaś się cieszyć mężem, ale dobre i to
Weronika - gratulacje, że z łyżeczką się udało
 
*doris*-Widzę że twoja mała też nie ma ochoty na jakieś większe postępy?No i gratuluje mama powiedzianego:-)moja to tylko bababa wołała a teraz to tylko grrrrrrr i nic więcej...
 
Ninja - to Tymon pomaga mamusi ile może (tzn. nie przeszkadza:-D).
Zapraszam na składanie mebelków, ma być tak właśnie jak opisałaś to w swoim przypadku, bo ma przyjechać kolega M (który pracował kiedyś składając meble), piwko, śrubokręt i ogień :-)

Jako tako to mnie to nie martwiło, bo owoce jadła z łyżeczki tylko zupek nie chciała (zjadła łyżeczkę - max 3 i później się wierciła), a dziś dzioba otwierała jak ptaszki na gąsienice) :-D:rofl2:

Niekat - robiłam trochę rzadszą i po prostu wkewałam do butli ze smoczkiem jak do kaszki :dry: jak nie chciała w inny sposób jeść to coś trzeba było zrobić :baffled:
 
Mam chwilkę, bo Martynka śpi, a Zuza ogląda Poko na MiniMini, więc mogę coś napisać!:-)
Dziewczyny posprzątać niestety muszę (a nie chce mi się okropnie....), bo wczoraj miała w domu teściów, a to prawie jak tornado, hehe:-D:-D Ale mam zamiar ogarnąć tak tylko z grubsza, odkurzyć i przemyć podłogi, bo przy tej pogodzie nosi się strasznie...:dry: A w czwartek przyjdzie Pani Ewa to wszystko dopucuje!;-)

Niekat współczuję, że musiałaś odstawić Marcelka od piersi...:-( Ja mam nadzieję, że u mnie będzie tak jak przy Zuzi i Martynka odstawi się sama. Nawet czasami się zastanawiam czy już niedługo to nie nastąpi, bo mam wrażenie że mam coraz mniej pokarmu...:sorry2:
Anetka ale Wam numerek wyciął synuś z rana, hehe:-D:-D
Dzięki za buziaki dla moich babeczek - już przekazałam!;-):tak: Bucik się znalazł na szczęście w jednej z reklamówek, uff A co do wózeczka to mam Chicco - opiszę Ci dokładnie na wątku zakupowym i postaram się wkleić jakieś fotki tyle, że dopiero wieczorkiem, oki?!
Nie zazdroszczę remontu w bloku, bo znam ten ból - nam od kilku dni robią w kuchni otwory do wentylacji i u mnie byli już w piątek - akurat jak miałam już wysprzątane na gości, wrr:crazy: Podobno jeszcze dwa dni i powinien być spokój...
Ninja no to ładna Cię teraz rozłąka czeka...:-( Ja tam nie wyobrażam sobie takiego życia na odległość, ale wiem, że to kwestia charakteru i przyzwyczajenia!
Co do zsypu to ja go umieściłam w schowku na pietrze, który jest akurat nad kotłownio-pralnią, żeby brudne rzeczy wpadały mi od razu do kosza.;-):tak:
Wkleję Ci wieczorkiem fotki z ładnie zabudowanym zsypem w łazience - może Ci się spodoba..?
Asia bo to mamy obie dziewczyny praktycznie w identycznym wieku, hehe:-D:-D
Dwa skorpionki i dwa barany!:rofl2:
Giza pozdrawiamy serdecznie i życzę Ci aby Milenka była jak najdłużej zdrowa - buziaczki dla niej!
Weronikka gratulacje dla Nleci -powolutku, powolutku i się przyzwyczai maleńka!:-)
A mebelki to chyba bym sama z ciekawości zaczęła składać, hehe:-D:-D
Czekam na relację i fotki na odpowiednim wątku!:wink:
Agunia to chcesz powiedzieć, że Ania po urodzeniu przez tydzień nie robiła żadnej kupki?:szok: A smółka - też dopiero po tygodniu?:confused:
Doris gratulacje dla Emilki - fajnie usłyszeć mama po raz pierwszy, prawda?!;-):tak: A postępy ruchowe przyjdą szybciej niż myślisz!:-)

Najsłodsze buziaki dla Tosi i Marcelka - dużo zdrówka dla Was Kochani!!!:-):-):-)
 
My dziś nockę mielismy nie najlepszą:-(..Tośka ciągle wstawała na równe nogi w łożeczku..i już mi rece opadały..Na rękach mi usypiała a jak ją miałam położyć to ona smyk..i stoi:baffled:..Troche tatus ją nosił..aż w koncu(jak już Alex do nas przyszedł\bo go siostra obudziła)poszłam z nią do jego pokoju,na jego łóżko..i tak po mnie łaziła..troche cycusiała...i aż w końcu zasnęła:oo::yes:
Tośce to juz w sobotę pokazałam śnieg...i łapała tak śmiesznie rączkami płatki:tak:
A wczoraj pojechalismy (do Babicy)bo chłopaki chceli pozjeżdzać na sankach..a tu dooopa! ..jeszcze mniej śniegu niż u nas:no:..(to takie nasze miejsce na narty;-))..Ale i tak mieli radochę...Ja siedziałam z Antosią w aucie,..bo pierw spała..później to juz mi sie nie chciało wychodzić..zmieni,łam tylko jej papersa..a jej bidulce z zimna bródka skakała:unsure:..a tu dzisiaj-katarek!:-(
A ch,łopaki cali mokrzy i brudni ,..wrócili po pół godz.:tak:
Dziś byliśmy u babci chwilke(bo mamy auto:tak:)..a teraz mała spi..a młody bajki:happy2:
stefanna też by mi sie przydała taka pani Ewa:tak:..
ninja dobrze że wykorzystałaś męża;-),bo teraz dłuuuga abstynencja:sorry2:..-by ci szybko ten czas minął!;-)
weronika no i łyżeczką już szkrab ci je..robi postępy:-)..Tośka łyżeczką to nawet wode pije(bo inaczej nie weźmie:no:)dobrze że chociaż raz dziennie ,,na noc mleko z butelki wypija:baffled:
.No ale mebelki juz masz...super! ..udanego składania!:tak:
giza i jak mała po żłobku?
 
Qrcze ..bym zapomniała..
Precelku wszystkiego naj..naj..samych słodkosci..no i pierwszego ząbka:tak:na kolejny miesiąc! Buźka od Tosi:)*
..a Antosia dziękuje za pamięć!
 
reklama
Co do zsypu to ja go umieściłam w schowku na pietrze, który jest akurat nad kotłownio-pralnią, żeby brudne rzeczy wpadały mi od razu do kosza.;-):tak:
Wkleję Ci wieczorkiem fotki z ładnie zabudowanym zsypem w łazience - może Ci się spodoba..?

U mnie też będą spadały do pralni - tylko zastanawiam się na której ścianie będzie to najbardziej funkcjonalne. ;-)
Czekam niecierpliwie na fotki!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry