ninjacorps
Marcóweczka 2008
Posadzki zaczęte! :-) Jutro skończą. Mierzyliśmy podłogi i wyszło 230 m 
Kupiłam dziś Tymonowi "doroślejszy" fotelik
A Nygus trzeci dzień w końcu "prawdziwie" gada "abu babu" a dziś dołączyło MAMA (oczywiście nieświadomie ale zawsze to milutko
)
Kaśkom i Zolince wszystkiego naj naj naj!
Mrowa - Tymon tez miał teraz ten antybiotyk.
Mamma - mam właśnie taki caffe latte w sypialni u rodziców teraz i mam zamiar odwalić tak cały salon z hallem
Weronikaa - jak miałam taką ostro pomarańczową kuchnię w naszym mieszkaniu to byłam bardzo zadowolona, bo tak przyjemnie i ciepło w niej było
Ewa - gratuluję dobrej nocki! Oby tak dalej! :-)
Niekat - no to niezłą małpę, tę lekarkę trafiłaś...
Wiecie co - coś strasznie miłego mnie dzisiaj spotkało - niby nic a jeszcze mi fajniutko: wzięłam babeczkę na stopa, taką ok 45-50 lat, jakieś 10 km ją podrzuciłam. Tak mi podziękowała, jakby to było nie wiadomo co i jeszcze na koniec powiedziała "życzę pani by same dobre rzeczy panią i maluszka w życiu spotykały"


Aha - jadę do Częstochowy tym razem na 100% w piątek lub sobotę. Reflektuje ktoś na spotkanko?;-)

Kupiłam dziś Tymonowi "doroślejszy" fotelik

A Nygus trzeci dzień w końcu "prawdziwie" gada "abu babu" a dziś dołączyło MAMA (oczywiście nieświadomie ale zawsze to milutko
)Kaśkom i Zolince wszystkiego naj naj naj!
Mrowa - Tymon tez miał teraz ten antybiotyk.
Mamma - mam właśnie taki caffe latte w sypialni u rodziców teraz i mam zamiar odwalić tak cały salon z hallem
Weronikaa - jak miałam taką ostro pomarańczową kuchnię w naszym mieszkaniu to byłam bardzo zadowolona, bo tak przyjemnie i ciepło w niej było

Ewa - gratuluję dobrej nocki! Oby tak dalej! :-)
Niekat - no to niezłą małpę, tę lekarkę trafiłaś...

Wiecie co - coś strasznie miłego mnie dzisiaj spotkało - niby nic a jeszcze mi fajniutko: wzięłam babeczkę na stopa, taką ok 45-50 lat, jakieś 10 km ją podrzuciłam. Tak mi podziękowała, jakby to było nie wiadomo co i jeszcze na koniec powiedziała "życzę pani by same dobre rzeczy panią i maluszka w życiu spotykały"



Aha - jadę do Częstochowy tym razem na 100% w piątek lub sobotę. Reflektuje ktoś na spotkanko?;-)

No ale teraz muszę się jeszcze Baśką zająć trochę bo się strasznie stęskniłam ( to jej pierwszy dzień bez mamy)