• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

kasik25-szybko wam zleci te pół roku,mam nadzieje że będzie dobrze:-)kurcze ja to bym szału dostała jakbym miała tyle czekać z dzieckiem...Ale ja to znam...Jak chodziłam na onkologie to tam czekałam jakieś 3-4godziny zawsze na badania...makabra...aż szkoda słów na te przychodnie i szpitale...
 
reklama
AsiaM-kurcze to ja bym chyba szału dostała:-)a zdrowa dzidzia jest??wiem wiem,ale to moje pierwsze dziecko i jakoś tak chyba panikuję troszke...Pewnie większość mam tak miała przy pierwszym co?:-)
 
Agunia no to jest całkiem duża dziewczynka już, jest całkiem zdrowa i zawsze była zdrowa, tylko po prostu miała swoje tempo rozwoju wolniejsze troszkę od przewidzianych norm. Teraz uczy się całkiem szybko :-) No ale rzeczywiście jak się ma pierwsze dziecko to by się chciało żeby było we wszystkim pierwsze i najlepsze :tak: Mi takie podejście "ambicjonalne" szybko przeszło, bo pamiętam jak moi rodzice byli rozczarowani kiedy np. dostałam tróję w szkole, to mnie to bardzo bolało, więc dla moich dzieci chcę być bardziej wyrozumiała. W końcu dzieci są też tylko ludźmi :-)
 
Bez przesady,ja nie zamierzam malutkiej wyrzutów robić o gorsze oceny,teraz jakaś taka dziwna jestem w sensie rozwoju,nie wiem może to jakiś dziwny strach o choroby jakieś...Boje się żeby nie była jakoś poważnie chora...Ale to chyba jak każda matka:-)
 
Niekat to miałaś udane imieniny, no zwłaszcza zabawy w szatni z kolegami ;-):-D
ciiiii:-p;-)heheheh byłam grzeczna:-p
Aga to ja chyba wyjątkowa jetsm bo mnie rpzy Oliwii nic nie dolegało w tym temacie.cieszyłam sie z nowych osiagnięc ale jak przysżło mi na coś dłuzej poczekac to byłam cierpliwa.Zresztą ja przy straszej w ogóle podchodzilam do tego na zasadzie "będzie dobrze - nie ma innej opcji" juz od początku ciaż.To z Marcelem miałam wiećej obaw i złych mysli.ale już po porodzie sie uspokoiłam:tak:
 
Befatka- gratulki dla Kay'usi z okazji drugiego ząbeczka - ma już czym gryźć :-D:rofl2:
Niekat - fajnie że imieniny się udały, hehe i dzień w pracy minął milutko :rofl2: mężowi sie nie przyznawaj :-D
Kasik - dobrze że przynajmniej synek był cierpliwy w tym czekaniu bo ja to już bym chyba wyszła :wściekła/y::angry:

A tak a'propo - trzeba skierowanie od rodzinnego jak chce się pójść do dermatologa? Bo kurcze wnerwia mnie ta plama na buzi Neli :angry: robi się coraz większa a przecież już dawno powinna przejść (jeśli to faktycznie z czekolady:confused:) ale jak pisałam wcześniej wygląda to jak liszaj, smaruję to bephantenem i nic nie pomaga:-(
 
reklama
Zuziaczku buziaki na kolejny miesiaczek:-*
Weronika nie trzeba miec skierowania;-)
Agunia wyluzuj troszeczke bo zanim mała skończy 18-stke to bedziesz siwa;-):-D
Kasik wow to nasiedzieliscie sie:no: a naczynika niech sie lepiej wchłonie
a jak tata?
Niekat a maz wie co robiłas z chłopakami i to dwoma;-):-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry