A ja was witam ..cała obolała:-(.tak chol...nie bolą mnie plecy,że mało co spałam

Dzis muszę jakos zadziałać..bo okropność!..niewiem jak dziś będe funkcjonować:-(...
Za to Antosia slicznie spała..kochane dziecię;-):-)!
My przez tem weekend zaliczylismy "wypad" do W-wy.. Odwiedziłam moja kuzynke..i chrzestnego Alexa

.. Mieliśmy zaraz wracać..jak Piotrek załatwił juz sprawy firmowe...ale zadzwoniła do mnie i namówiła byśmy się u nich przenocowali..Alex miał frajdę...bo tam miał sie z kim bawić..a rano (wczoraj) tatuś wziął go na przejażdzkę metrem

radocha co niemiara!

(jak to dużo dziecku nie trzeba..

)
No i jak przejeżdzaliśmy przez Radaom..to o tobie
niekat myslałam...i że obiecałam cię odwiedzić

..ale szkoda że my tylko przejazdem

Widzę że weekend udany..
weronika to już większość kupiłaś..fajnie

..a Nelci napewno przejdzie..posłuchaj rad dziewczyn,bo ja tak samo robiłam jak Tośka miała katarek.Duzo zdrówka dla niej

U nas zakupy swiąteczne pewnie w tym tygodniu...ale muszę dokładnie spisać co mi będzie potrzebne...no i plus prezenty pod choinke..Wigiljia u mnie jak co roku(odkad tu mieszkamy)..no i obie mamy z nami...
Antosia zasnęłą włąśnie w kuchni..nawet nie zdążyłąm jej dać kaszki...Alex jeszcze śpi...
A ja niemogę nawet usiedzieć

..bo boli:-(...Cholera..!