• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Mrówa, gratulacje dla Kondzia.
Niekat, no to super, że kolejny ząbek się pojawił.
Babeczka na razie często stoi bez trzymanki i przykuca. Ale do chodzenia jeszcze trochę.
Babeczka chyba ma rota :-( Dziś rano zrobiła mega rzadką kupę. Była wyciapana nawet na rękawach i na kostkach. A w żłobku zrobiła jeszcze 8 kupek. Wszystkie wodniste. W domu na razie spokój, ale zarejestrowałam ją na jutro do lekarza. Szczepiłam ją na rota, więc mam nadzieję, że lekko przejdzie.
 
reklama
O żesz...ku!!!Wcięło mi takiego długiego posta:angry:I od nowa...
Asze masz w domu unikat coś jak dinozaur w tym wieku:-)
Skaba to miałaś jazdę jeszcze po robocie:no:A teraz już Bartuń lepiej?
Niekat współczuję,ale uważaj za kółkiem:tak:no i pewnie to przez ząbka
Mrówcia aż takich dostałaś?Bolały?A co U Twojej mamci?Jak zdrówko?
Mamma chyba lepiej narzekac na Teściowe bo to tylko wkurzenie a jak chodzi o matkę to raczej człowiekowi przykro:-(
Iza nie przejmuj się tak,ja się przejmowałam jak moja wróciła z sanatorium z bólem i na wózku,bo miała kiedyś operację kręgosłupa i jej od ćwiczeń dysk poszedł,pomagałam jej no było mi jej oryginalnie szkoda i co?Pojechała do szpitala neurologicznego(łącznie miałam spokoju jakieś 2 miesiące:happy:)Wróciła do domu zregenerowała się szybciej niż wąż:dry:,zaczęła sprzątnia(oczywiście okna mi zleciła:wściekła/y:),latania na zakupy,za...po schodach góra-dół,mówienia co sobie kupi,tipsy sobie od razu zrobiła,fryz i wkurzała mnie tylko bo ponad miesiąc na zwolnieniu siedziała:crazy:.No jak już stała się niezależna to zmiana...
Doris nie muszą ale mogłyby!One już miały okazję się dorobic własnych domów,i wtedy było łatwiej.Musimy wyjśc z długów na prostą i kołowac jakiś własny kąt bo ile tak można?myślałam o żłobku ale nie widzę tu nigdzie w pobliżu a prawka nie mam,w tej chwili auta też nie mamy bo nie ma kasy na rejestrację:-(,musiałby ją ktoś odbierac i zając się zanim wrócimy z roboty,ale nie widzę ochotników:no:.Teściowa zaproponowała szwagrowi,żeby dali swoją 4,5l córkę tu do przedszkola to ona będzie ją odbierała i siedziała.Ale tamta to "Trusia"taka"Jak była mała to nic jej nie rusząła"itd.no moje dziecko to jest żywioł:happy2:,tamta pół życia przebujała się w huśtawce przed TV z bajkami:-D.Wogóle to ona ma jakąś obsesję na jej punkcie"pupil babuni"!Weronisia to...Weronisia tamto...Jak była taka mała to...A ja już po prostu słuchac nie mogę!Jak Zuzia się urodziła i mówiła"Agata to robiła...Weronice","my żeśmy Weronikę..."to jej pojechałam,że nie mam ochoty tego słuchac!Ja nie jestem Agata a ona to nie Weronika i będę robiła tak jak ja uważam!To się obraziła:confused:
 
Przeglądałam wczoraj zdjęcia na albumie,niesamowite te wasze-nasze dzieciaczki,takie już duże,takie śliczne,śmieszne same the besciaki!:-p
Kasiu S życzę wszystkiego co piękne,samych radości i pociech z rodzinki!
 
jestem cieniem...
koszmarna noc:-(obudził sie książe zaraz po naszej akcji (dziekowac ze zaczkał w ogóle:-p) i nie chciał za żadne skarby zasnąć.Wziełam go do łózka ale sie tłukł i płakał to sie Łukasz wkurzył i odłozył go do łózeczka z zakazem podchodzenia i stania nad nim.No ale podchodziłam co jakis czas i kładłam stojacego bądź siedzącego rozkrzyczanego Bobka i z powrotem do łózka.Nie wiem ile było takich kursów.W międzyczasie zostałam zbesztana przez męża że of course to wszytsko moja wina ze on tak płącze i że przeciez Łuaksz się musi wreszcie wyspać bo on jutro idzie do rpacy - a ja kuźwa to co??jeżdzimy razem do tej samej firmy wieć chyba zasługuję na tyle samo snu...w każdym razie powiediząłm mu zęby sie nie odzywał już do mnie i sie nie odzywał.Do momentu jak poszłam po butelkę.Wtyknęłam w dzioba 90 ml mleka i usłysząłam za uszami że ktoś tu ma za mały mózg żeby pojac że on nie z głodu płacze tylko żebym go wzieła do siebie.Wydarłam sie że przeciez ze mną też spac nie chciał i w ogóle to "miałeś sie nie odzywac:wściekła/y:"
Marcel opróżnił butelkę a ja jeszcze dwa razy wstałam naciagnac Żabę zeby mu grała ale juz nie zapłakał tylko zasnął wreszcie... odwróciłam sie doopą do męża i tam mniej wiećej miałam jego zdanie na w/o temet.
musze sobie z nim porozmawiac po powrocie do domu.On jest jak opisywana przez niektóre z Was teściowa: dobrych rad kupa, wszytsko robię źle ale pomóc to juz nie on.No bo kto do tego dziecka pół nocy wstawał??:crazy:
 
Hej,
niekat wspólczuję nocki:no:Ja się bałam że u mnie będzie to samo bo chyba idą nam górne jedynki.Nie mogła zasnąć wypluwała smoczka bo co go nagryzła to ryk-i pomyślałam że bedzie super,ale po 4 wybudzeniach w końcu usnęła i do 6.30 spokój:happy2:
marteczka masz rację-tak się utarło że tesciowa to ta gorsza-i rzeczywiście jak to własna mama ma oznaki "tesciowania"w stosunku do córki to trochę przykro człowiekowi-ale ja juz się przyzwyczaiłam i tez bardzo rzadko staram sie prosić o pomoc
Chciałam wam wkleić jakieś fotki ale ostatnio mielismy straszne rotacje z komp.i nie mogę tego kabla usb znależć:crazy:
 
Babeczka lepiej. Od wczoraj tylko jedna kupka i już nie taka wodnista. Ale widać, że osłabiona jest. Już nawet pierwszą drzemkę zaliczyła. A bakterie jak podaję i jeszcze ors200 do picia i mleka zagęszczam kleikiem ryżowym.
 
Czesc dziewczyny !

Widze ze nie tylko ja mialam straszna noc.... Filip budzil sie 8 razy. Polozylam sie o polnocy o 1.30 juz sie obudzil, napil sie soczku i za godzine znow jeczal, dalam mu smoczka zmienilam pieluche i poszlam spac a za pol godziny wstal bo byl glodny wiec mu dalam mleka. Potem wstawal i jeczal zeby go na raczki wziac. W sumie wstawalam 8 razy do niego. O 6.30 juz nie chcial spac wzielam go do nas do lozka a on sie zaczal wspinac spiewac piszczec i gaworzyc. w koncu o 8.00 zasnal ale o 8.30 wstal. Jestem padnieta nie wiem jak sie nazywam :(
 
niekat bidulko..mam nadzieję że jakoś funkcjonowac w pracy będziesz..i nie zaśniesz gdzies za kierownicą:no:..
To ci brzdąc:crazy:..może faktycznie zabków c.d.,i dalej się przesuwają.i dlatego tak bolą..:-( A męża to sobie wypożycz wieczorem:tak:..my też taka rozmowe mieliśmy..(no ..podobną) i teraz to jeszcze ja niezdąze do tosi wstać ..on juz biegnie:-D
To ja dziś podobną nockę miałam...już wieczorem żaba nie wypiła mleka..nie wzięła butelki do buzi:-(..no i głodna zasnęła..(o 19.30) ale o północy jak się obudziła to tylko cycuś..po czym nie chciała dalej spać..to zeszłam z nią na dół i dostała trochę p\bólowego ..no i zasnęła..ale juz o 6stej pobódka..to juz tatus ją wziął..bo zaraz do pracy...Zjadła kaszkę..i teraz spi...(juz chwilę..)
mamma ty to chociaż smoczkiem dzióbek zmykasz;-):-)..a tośka owego nie ma..to tylko cyc!:crazy:
giza to super że dzis kupek niema..i oby nie było tyle co wczoraj:baffled:..bo było ich trochę:no2:.Duuużo zdrówka dla babeczki!
 
reklama
Marteczka bolały ale nei często i lepiej leczyc je wczesniej niz an ostatnia chwile:no: a moja mama ok:-) dzieki za pamiec :happy2:
Giza fajnie ze dzis Milenka lepiej:-)
Niekat to ja tez miałam podobna noc do twojej :no: z tym ze kodnziu spał ze mna bo w nocy nie moge wstawac bez pończoszki:-p i tak sie rzucał i płakał ze niewiem co mu było czyzby zeby:confused: ale niewidac nic:confused:

a gdzie nasza Ninja Stefanna i PM:confused::confused::confused::confused::confused:

Gabrysiu buziaczki na kolejny miesiaczek i niech mama nie ściemnia tylko wkleja zdjecia;-)
:happy2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry