*Doris*
Zadomowiona(y)
remeny - nie przejmuj się szefową. Masz prawo do urlopu wychowawczego, ale pamiętaj, że możesz go wziąć tylko w trzech częściach, więc jeśli masz wątpliwości, czy uda Ci się zorganizować opiekę przez dwa tygodnie, to lepiej weź więcej.
Do tej pory myślałam, że AZS to problem bardziej kosmetyczny (w sensie że uczulają kosmetyki), a tu specjalne diety? Współczuję, ale trzeba jakoś się przestawić i starać się normalnie opiekować dzieckiem.
Ja w ogóle jestem w lesie z porządkami. Mąż pracuje od końca listopada również w soboty, a takie rzeczy jak trzepanie dywanu, mycie okien należą do niego. Na szczęście będzie miał wolne od poniedziałku do pierwszego poniedziałku w styczniu, więc od poniedziałku ruszam z robotą świąteczną.
Do tej pory myślałam, że AZS to problem bardziej kosmetyczny (w sensie że uczulają kosmetyki), a tu specjalne diety? Współczuję, ale trzeba jakoś się przestawić i starać się normalnie opiekować dzieckiem.
Ja w ogóle jestem w lesie z porządkami. Mąż pracuje od końca listopada również w soboty, a takie rzeczy jak trzepanie dywanu, mycie okien należą do niego. Na szczęście będzie miał wolne od poniedziałku do pierwszego poniedziałku w styczniu, więc od poniedziałku ruszam z robotą świąteczną.

a czemu planujecie wyjazd za granice? praca męza?


a jeszcze to gotowanie 

więc musiało by to być wiadro śniegu, a reniferki chyba naturalnej wielkość, żeby brudu nie było widać
;-)
, a jak miał jakieś 2,5 roku, to dobrał się do pudru w kulkach (dość drogiego
) No i co Ty z tą choinką - nie chcesz ze względu na Nelkę? Mi się wydaje, że choćby karton zamiast stołu, ale pierwsza choinka być musi
Jakiś kożuszek bez rękawków u mnie by się znalazł,jak coś to wpadnij to ci pożyczę;-);-);-)
;-) Kapelusz mamy słomkowy, dobrze, że M jakiś miesiąc temu uratował go od spalenia