MrsF - Emilka się wcześniej nie budzi, ale faktem jest, że zwykle nie czekamy te pół godziny dłużej, bo jest wcześniej zmęczona. Niestety wczoraj znów się obudziła ok. 23-ej i nie mogła zasnąć.
dorota - Emilka śpi od 14 do 16-17-tej w dzień a potem od trochę po 20-tej do 8-ej rano.
kra - ja bym oszalała w tak niskiej temperaturze. Nienawidzę zimna!!!
Beti - dawaj przepis na ten tort.
ewa - Emilka też robi rzadkie kupki - takie błotko. Lekarka powiedziała, że jeśli nie ma biegunki, to jest ok.
ninja - z tą maską to mnie rozwaliłaś...
Weronika - zdrowiej szybko!!! i udanej parapetówy!
Martunia - witaj! okropny ten Twój facet.
Dusia - gratulacje dla bratowej i Sary! Naszły mnie wspomnienia - Emilka też miała 50 cm.
Mrówa - dobrze, że siostrze nic się nie stało. Oby szybko doszła do siebie po wypadku!
Udało mi się w końcu wywalczyć krótką wizytę u pediatry, choć z wielkimi oporami - wszystkich problemów nie chce mi się opisywać, ale najbardziej wkurzyłam się jak mi kazali iść do części dla dzieci chorych, a jak widać na forum ospa się panoszy, więc byłam megawściekła. Nie wydaje mi się, żeby diagnoza była trafna, bo mam odstawić nabiał i plamkę smarować zwykłym kremem z cynkiem, no ale stosuję się do zaleceń. Jak nie pomoże, to już pójdę prywatnie. Znacie może jakiegoś dobrego lekarza w Warszawie?
Jeśli chodzi o narośle, czy też narządy, to Emilka też nie lubi być sama. Muszę chociaż siedzieć przy niej. Ostatnio uskutecznia zasypianie, żeby ktoś z nas stał przy łóżeczku. Jak tylko zniknie z jej pola widzenia, to płacze. Więc wczoraj tak stałam, starałam się nie "nawiązywać kontaktu wzrokowego", ale co spojrzałam z ukosa, czy już śpi, to wpatrywała się we mnie wielkimi oczami. I tak stałam dopóki nie usnęła.
Jeszcze pochwalę Emilkę, że jak się spytam gdzie jest choinka, to patrzy na choinkę, gdzie rybki - to na akwarium, gdzie tata - to na tatę. Próbuje klękać na kolankach, ale dalej jej nie wychodzi.