ewa33
Zadomowiona(y)
darinia w takim razie oby to tylko ta 3dniówka była...ale wysypana jest tylko na pupci?(że od pampersów)..czy jeszcze gdzieś?..mnie też sie wydaje że antyb.powinno sie brac di konca..oczywiście cos osłonowo zawsze przy antyb.,no ale lekarz wie co robi..(chociaz rózne jest moje zdanie;-))
mrowa to co..dziś ponownie "materiał' zanosisz do labolat.?..oby nic jej nie było
agunia widać Ania lubi zwierzątka..tylko że z nimi nigdy na 100% pewności nie ma:-(..ale fajnie że rbi postępy Ania
pm1 to juz Tosia kanapke z masłem je
?..swietnie!
..i już niedługo roczek!

Ja juz niepamiętam kiedy na spacerku byłam:-
no:...Ale powiem wam ,że mnie wzięło na całego
..Dziś ma przyjechać moja mama,i kazała mi do lekarza iść(wczoraj zadecydowała..nakrzyczała ma mnie
;-))..ale ma rację..bo od zawsze pamietam,że mnie to gardło wiecznie bierze!
dziś noc była "lepsza?"
..ale znów przerwę od 23.30 do 1.30 miała..Piotrek ją nosił..(bo ja bym nie zaraziła)..i chciał ją znów za okno wystawić..taki był zły!
..ale dałam je troszke nurofenu..i....śpi do tej pory!
więc teraz zaczynam mysleć..ze to może znów kolejne ząbki ida..i taj jej dokuczają...(ale bądz babo mądra)..
A co do auta..to jest w serwisie..(wiem ,ze niedokonca wiem co tam się stało...)Piotrek niechciał mnie martwić...ale śmiesznia sprawa..bo wczoraj był umówiony by zobaczyć auto (drugie)..bo planujemy kupić..Dobrze,że firmowym będzie narazie jeździł....a i tamto był oglądać i pewnie weźmiemy..Przynajmniej ja nie będę juz "uwięziona" jak on jest w pracy;-)
..
Qrcze...boli mnie nawet ucho..to chyba źle
:-(?! a i jeszcze
kasik więc gratuluje kupna autka!
..w dzisiejszych czasach..to rzecz niezbędna
mrowa to co..dziś ponownie "materiał' zanosisz do labolat.?..oby nic jej nie było

agunia widać Ania lubi zwierzątka..tylko że z nimi nigdy na 100% pewności nie ma:-(..ale fajnie że rbi postępy Ania

pm1 to juz Tosia kanapke z masłem je
?..swietnie!
..i już niedługo roczek!

Ja juz niepamiętam kiedy na spacerku byłam:-
..Dziś ma przyjechać moja mama,i kazała mi do lekarza iść(wczoraj zadecydowała..nakrzyczała ma mnie
;-))..ale ma rację..bo od zawsze pamietam,że mnie to gardło wiecznie bierze!
dziś noc była "lepsza?"
..ale znów przerwę od 23.30 do 1.30 miała..Piotrek ją nosił..(bo ja bym nie zaraziła)..i chciał ją znów za okno wystawić..taki był zły!
..ale dałam je troszke nurofenu..i....śpi do tej pory!
więc teraz zaczynam mysleć..ze to może znów kolejne ząbki ida..i taj jej dokuczają...(ale bądz babo mądra)..
A co do auta..to jest w serwisie..(wiem ,ze niedokonca wiem co tam się stało...)Piotrek niechciał mnie martwić...ale śmiesznia sprawa..bo wczoraj był umówiony by zobaczyć auto (drugie)..bo planujemy kupić..Dobrze,że firmowym będzie narazie jeździł....a i tamto był oglądać i pewnie weźmiemy..Przynajmniej ja nie będę juz "uwięziona" jak on jest w pracy;-)
..Qrcze...boli mnie nawet ucho..to chyba źle
:-(?! a i jeszcze kasik więc gratuluje kupna autka!
..w dzisiejszych czasach..to rzecz niezbędna
)
jakos nie mogę sie doczekac jak będzie chodził bo ilekroć widze jego kroczki serce mi sie raduje jak głupie
wczoraj stał przy babci kolanie i jak przyszłam z pracy kucnęłam specjalnie troszkę dalej żeby sprawdzic co zrobi.Wyciągnęłam ręce i mówie" choc do mamusi Marcelku, choć, daj buziaka" a on sie puscił skubaniec, zrobił 5 dumnych kroczków i rzucił sie w moje ramiona z rozwartym dziobem do całowania
totez nie mogl ci to ktos przy oddawaniu powiedziec buuuu ale mimo wszysko daj znac po kolejny badaniu i oby bylo ok 

. Ja to w sumie wsio daje Tośce