reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Cześć Marcóweczki 2008!!!

Właśnie dziś odkryłam to fajne miejsce :rofl: już mi się podoba!
ja mam termin na 2 marca (wg mojego lekarza) jak przeliczłam w kalkulatorze internetowym wyszedł mi termin na 29.02(ale by było :tak:)
Ale w sumie jestem Marcóweczką :-D

tak więc witam wszystkie przyszłe Mamusie!!!!!!:happy:
 
No własnie chciałam wczoraj No-spę wziaść do tak na mnie domownicy napadli ze mi sie odechciało.Bo w ciaży nie powinno sie brac leków... ale ciepiec można,tak? i chyba nawet trzeba!?Bo co dziecku zaszkodzi bardziej - no-spa czy cierpienie mamy:(
Ja podobnie miałam w pierwszej ciąży i powiem ci że brałam duphaston i no-spę.Teraz też niedawno wzięłam sobie no-spę bo jakoś tak mi było dziwnie.To są bezpieczne leki,a jak masz cierpieć to lepiej sobie jakoś pomóż.
 
tak tez i ja myslę.. w czwartek dowiem sie czy wszystko ok z dzidzią i powiem o swoich dolegliwościach w gabinecie.Słów lekarza już nie podważą moi troskliwi domownicy:)
 
Czy któraś z Was była już na USG, które się robi w 12 tyg? Podobno na tym USG można usłyszeć już bicie serduszka.Była już na pierwszym USG (koniec 8 tyg początek 9) i teraz dostałam skierowanie na koniec 12 tyg. Czytałam, że nie zawsze można usłyszeć serduszko (i podobno nie ma powodu do obaw) ale zastanawiałam się jak to wygląda w praktyce. :confused:
 
w praktyce to wygląda tak że łzy cisną ci sie do oczu i nie panujesz nam bananem na twarzy:)pamietam z pierwszej ciąży ze to niesamowite wrażenie.Pierwszy raz słyszysz zycie jakie dałaś...aparat podobny do usg z gośnikiem.ja az sobie kupiłam stetoskop i potem czesto wsłuchiwalam się w to nawet w domu:)
 
niekat z tego co wiem to duzo kobiet w trakcie ciąży bierze no-spe. Ja jestem na duphastonie więc brzuch mnie w ogóle nie boli. Będziesz niedługo u gin to powiedz o swoich problemach. Trzymaj się i daj znać po wizycie :-).
Ja też jestem na duphastonie niestety brzuch mnie pobolewa:-( biorę doraźnie dodatkowo no-spę. A kiedy wiem że będę kilka godzin stać czy chodzić a nawet jechac samochodem to biorę po 2. No-spa nie zaszkodzi maluszkowi a komfort psychiczny i fizyczny jest:tak:
AMK niestety z łódki to chyba będzie tylko jeden dzień lub wcale:-( zobaczymy jak wyrobimy się z naszymi sprawami.
Ewa-Krystyna niestety na początku tylko usg:sorry2: czy ciąża jest mnoga to mozna sprawdzić badając jeszcze hormon BetaHCG przy mnogich jest odpowiednio wyższy. A serduszko bez usg można usłyszeć dopiero od któregoś nastego tyg:-( W poprzedniej mi tak sprawdzała bo usg było planowo na NFZ (a nawet mniej bo miałam tylko w 11 i w 34 tyg:dry:)
Dziewczyny czy któraś z Was chodzi podwójnie do lekarza? Tzn na NFZ i prywatnie? Ja tak chodze bo nie bardzo ufam temu w przychodni:sorry2:
 
Ja na razie chodzę tylko prywatnie, ale mam zamiar nawiązać kontakt (za jakieś 1.5 m-ca) z lekarzem ze szpitala, w którym chciałabym rodzić, aby był prowadzącym ciąże(dzięki temu może uda mi się urodzić w tym szpitalu co bym chciała i nie oddelegują mnie w bólach porodowych do innego z uwagi na brak miejsc-niestety rzeczywistość w warszawskich szpitalach :no:) Ale zastanawiałam się jak to będzie z kartą ciążową czy będę mieć prowadzone 2. I czy zdradzać się przed lekarzem prywatnym, że chodzę do lek. szpitalnego...
 
reklama
HEJ! Od dłuzszego czasu czytam forum, ale nigdy nie dołączałam się jakoś ale teraz :0 ... Hurra - mój termin to 25 marca - a więc dołączam do Waszego grona o ile mnie zaakceptujecie.
Mam juz dzidzię - Zola ma teraz 2 latka (lipiec 2005). Idę w piątek do lekarza - ale najpierw na krew itp. Potem USG i gin. Macie może do polecenia kogoś na USG w W-wie? Mój lekarz jest niestety na urlopie. Ściskam wszystkie przyszłe mamy i mam nadzieję - do napisania!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry