*Doris*
Zadomowiona(y)
Serdeczne życzenia z okazji pierwszych urodzin dla Marysi, Kondzika i Michałka i z okazji ukończenia 11-tu miesięcy dla Dominiczka, Tymonka i Filipka.
Weronika - doczytałam się, że zasiłków rodzinnych się nie wykazuje w PIT-ach, więc możesz się już rozliczać.
Giza - fajnie "gada" Twoja Milenka.
MrsF - na pewno fajnie jest na takich zajęciach, gdzie jest dużo dzieci i coś się dzieje. Powodzenia z nową specjalizacją!
Mrówa - przykra sprawa z tą babcią, dziwne, że jej prawnuczek nie interesuje.
Anetka - do depilatora skóra się przyzwyczaja, mnie już nic nie rusza. Gratuluję samodzielnego chodzenia!
Ninja - wielkie gratulacje z okazji nowej pracy. Nerwy są zawsze, w końcu to coś nowego, no i życie znów poprzestawia Ci się trochę. Dzięki za życzenia.
Skaba - fajne macie relacje z "byłymi". Dla mnie i męża to zamknięty etap mojego życia, ale też nie wypominamy sobie nikogo - przeszłość to przeszłość.
Ewa - śliczne buciki, kiedy ja będę Emilce takie kupować...
U nas pierwsza choroba Emilki :-( Wczoraj się obudziła z temperaturą 38 stopni, w ciągu dnia było nawet 39. Dzisiaj rano znów ok. 39, więc poszłam do lekarza - czerwone i spuchnięte gardziołko. Biedulka moja tak się źle czuje, ale znajduje jeszcze siły na uśmiechy do mamy i taty.
Zawsze lubiłam dzień swoich urodzin, a tu okrągła rocznica i nawet o nich zapomniałam przez tą chorobę Emilki. Na dodatek chciałam zrobić ciasto, bo po południu przyjdą moi rodzice i spaliłam dwa garnki. Teraz mam smród w domu.
Weronika - doczytałam się, że zasiłków rodzinnych się nie wykazuje w PIT-ach, więc możesz się już rozliczać.
Giza - fajnie "gada" Twoja Milenka.
MrsF - na pewno fajnie jest na takich zajęciach, gdzie jest dużo dzieci i coś się dzieje. Powodzenia z nową specjalizacją!
Mrówa - przykra sprawa z tą babcią, dziwne, że jej prawnuczek nie interesuje.
Anetka - do depilatora skóra się przyzwyczaja, mnie już nic nie rusza. Gratuluję samodzielnego chodzenia!
Ninja - wielkie gratulacje z okazji nowej pracy. Nerwy są zawsze, w końcu to coś nowego, no i życie znów poprzestawia Ci się trochę. Dzięki za życzenia.
Skaba - fajne macie relacje z "byłymi". Dla mnie i męża to zamknięty etap mojego życia, ale też nie wypominamy sobie nikogo - przeszłość to przeszłość.
Ewa - śliczne buciki, kiedy ja będę Emilce takie kupować...
U nas pierwsza choroba Emilki :-( Wczoraj się obudziła z temperaturą 38 stopni, w ciągu dnia było nawet 39. Dzisiaj rano znów ok. 39, więc poszłam do lekarza - czerwone i spuchnięte gardziołko. Biedulka moja tak się źle czuje, ale znajduje jeszcze siły na uśmiechy do mamy i taty.
Zawsze lubiłam dzień swoich urodzin, a tu okrągła rocznica i nawet o nich zapomniałam przez tą chorobę Emilki. Na dodatek chciałam zrobić ciasto, bo po południu przyjdą moi rodzice i spaliłam dwa garnki. Teraz mam smród w domu.
;-):-)


:-) tak że chyba jeszcze dziś ciocią zostanę 


