• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Może właśnie trzeba jej przesunąć dzienną drzemkę - poprzednio spała od 14-tej do 17-tej, więc wieczorem mogła nie być bardzo zmęczona.

Doris - ja kładę Nelę ok 16 i śpi przeważnie do ok 18-tej a na nocne spanie jej godzina to 21-sza, ale spróbuj - może pomoże;-)
Giza - biedna Milenka :-( ale z każdym dniem już bliżej końca - choć tak można pocieszyć :sorry2:
Ninja- co Ty pitolisz? Ty sobie nie dasz radę? A co ja mam powiedzieć?? Też mieszkamy już sami, a różnica między Nelą a Filipem będzie 17m-cy :szok: Ja to dopiero nie wiem jak to ogarnę:dry:
Befatka - to Kayusia ustawia kolegę do pionu :-D da sobie dziewcze radę no i już facetów podrywa :-D:-D:-D
PM - no on to taki wyrywny nie jest, ale czasem świeczka mu sie tam zapali i potrafi zrobić coś miłego :-)
Mrowa - piffko :angry: co smaka robisz, ja już zapomniałam jak to smakuje i jeszcze długo sobie nie przypomnę (a jak sie skonczy karmienie to chyba łykiem sie upije :zawstydzona/y:).
My też dziś wychodne ze znajomymi ale ja tam pewnie soczek lub cola :baffled:
Kasik - Arek pewnie nie chciał przegapić urodzinek brata :-D:-D a jasno robi się ok 5 rano więc nie dziwne że nietomna jesteś ;-)
Anetka - to udanej imprezy, a tort na pewno wyjdzie pyszny! :tak:


100 lat dla dzisiejszych solenizantów
-
Filipku &Tymonku & Dominisiu
- wielki buziak :-*****

No i Ninja - bądź tak pogodna i zaradna jak do tej pory, pociechy z mężka i Nygusa, szybkiej przeprowadzki do własnego gniazdka i jeszcze szybszego awansu!!!!!!!!!!!!!!

a ja się kurka załamałam:angry:, byłam dziś na kontroli u Gina i (licząc że ważyłam tyle co z Nelą na wyjściu ciąży) to mam 8kg+ :-(:wściekła/y::-( jak tak dalej pójdzie to nie chcę myśleć :errr::nerd::growl:
 
reklama
Sto lat sto lat! Niech im gwiazdka pomyślności świeci, niech zdrówko dopisuje, humory będą wyłącznie wyśmienite a rodzice niech rozpieszczają i mają mnóstwo cierpliwości :)
Wszystkiego dla Tymona, Dominika i Filipa!!!

A naszej Nastolatce życzę pogody ducha, zdrowia i wytrwałości. Niech Ci Małżon jak najszybciej wraca do domu, Syn niech będzie powodem do dumy a własne cztery kąty niech rosną w oczach:) Sto lat!
 
Tymonku, Dominiku i Filipku życzę Wam wszystkiego najlepszego z okazji Waszych pierwszych urodzin!

Ninja i Tobie spełnienia wszystkich marzeń:tak: Obyś zawsze miała same dobre dni, a wątpliwości i zmartwienia poszły w zapomnienie;-)

Mrówa, Ewa ja skończyłam administrację publiczną, więc zwykły urzędas jestem i takiej właśnie pracy szukam - w tym momencie spełnia moje oczekiwania jako matki-pracownika, ale czy znajdę to już inna sprawa, bo często niestety na takie posadki są już zaklepani znajomi królika:growl: Mróweczko "kwalifikacje prywatne" mnie powaliły:-D
Dzięki dziewczyny z odp w sprawie tych dokumentów, bo już myślałam, że w liście motywacyjnym wszyscy zaczynają od "Jestem mamą..bla bla bla":-p:baffled:
Iza mam nadzieję, że ta pani oddała Ci przysługę i wkrótce znajdziesz satysfakcjonującą Cię pracę:tak:
U mnie Kudłaty śpi już 4 godzinę i obawiam sie, że coś się z tego wylęgnie:-(:no::wściekła/y:boję się tej cholernej ospy i różyczki jak nie wiem, młody nie chodzi do przedszkola, a znając mojego pecha to i tak załapie:angry: No i szczepienie Emiśka pójdzie się ... grrrrrrrrrrrr:angry:
Jaremka zaczął się ze mną kłócić - mówi do mnie "daj toooo", a jak usłyszy "nie" to zaczyna odpowiadać "tak" i tak cała seria leci tak-nie:-DA jak broi i z daleka zwracam mu uwagę, że tak nie wolno, to patrzy mi w oczy i uśmecha się takim wystudiowanym fałszywym uśmiechem pokazjując zęby - komiczny jest:-D
 
Cześć Mamuśki!
Wpadłam złożyć życzenia dzisiejszym solenizantom:
Tymonku, Dominiki i Filipku wszystkiego najlepszego z okazji pierwszych urodzinek!!!:-):-):-) Przesyłamy też spóźnione życzonka i buziaczki dla Marcelka i Tosieńki!

I dużo zdrówka dla wszystkich chorowitków!!!

Co do Ninji to urodzinki ma jutro, więc troszkę się pospieszyłyście, hehe;-):tak:

Napiszę tylko szybciutko, że od niedzieli jesteśmy w komplecie, bo Zuza wróciła od dziadków. Dziewczynki w zasadzie już doszły do siebie - tylko Martynka czasami pokasłuje, ale cały czas jesteśmy na inhalacjach, więc zakładam, że lada moment jej przejdzie... Natomiast mnie od środy dorwało jakieś przeziębienie i ledwo na oczy patrzę... Dzisiaj na dodatek głowa mnie strasznie boli i mam już dość...:-(

Kra moje dziewczyny miały takie spanie we wtorek. Zawieźliśmy je po przedszkolu do babci i jak poszły spać o 14-tej to wstały po 18-ej...:szok: U nas na szczęście jest to dobry znak - mam nadzieję, że Kudłacz mimo wszystko uchroni się przed wstrętnymi choróbskami!;-)
Kasia, Anetka życzę udanej imprezki urodzinowej!:-)
Weronikaa wagą się nie przejmuj - ważne żeby dzidzia była zdrowa! Potem się weźmiesz za siebie i popracujesz nad figurką!:tak:;-)
Mrowa zazdroszczę wychodnego..!:cool2: Ja to teraz siły na nic nie mam, a tak marzyłam, żeby się w weekend na zakupy niebudowlane wybrać..:sorry2:.
Iza uszki do góry - wiem, że łatwo mi się mówi, ale to oznacza, że czeka na Ciebie coś lepszego!:yes::wink:

Dobra zmykam! Może uda mi się jeszcze jakieś fotki wkleić...
Buziaki, papa
 
w koncu dziewczyny mnie tez sie cos nalezy nie;-)
Weronika mnie szumiało ostatnio po ginie ze spritem;-) i to jednym :-D widac jaka mam słaba głowe;-)
Stefanna nie dziwie ci sie ze czasu nie masz w końcu budiujesz domek i go wykańczasz a chcecie wejśc an dniach a z urzadzniem to duuuzo zachodu ale później bedziesz miec piekny domek
ps cudna kuchnia juz sie niemoge doczekac reszty fotek:-) zazdroszcze tak pieknie urzadzonego domku;-)
Remeny co tam u was? pisz tu a nie wpadaj jak po ogien:dry:
 
Gorące życzenia dla kolejnych roczniaków Dominika, Tymona i Filipka.
Milence już nowe krostki nie wychodzą. Te z ostatniego rzutu są drobne i już zaczynają zasychać. ale nadal gorączkuje. W nocy miała 40, a w dzień ponad 39. Ale humor i apetyt trochę już lepszy. I chyba przestało ją swędzieć.
 
Sernik w piekarniku torcik w lodowce i jutro zostalo i tak duzo do zrobienia i mam nadzieje ze sie wyrobie ze wszystkim do 17 zanim goscie przyjda :-) Torcik nie wyszedl tak jak sie spodziewalam. Nie mam doświadczenia w robieniu tortu no i wyszlo jak wyszlo. Na drugi rok zamówie gotowy :-)
 
reklama
Anetka, czego Ty chcesz od tego tortu??? Jak dla mnie wyszedł super. A pociąg kupiony?
Ninja, nie martw się na zapas. Przy pierwszym dziecku świat zmienia się o 180 stopni. Przy drugim już tylko o kilka, no może kilkanaście. Ale tak na prawdę jest dużo łatwiej. Ja się do tej pory dziwię, ze jak był tylko Przemko to często brakowało mi sił, czasu i energii. A teraz jakoś mam poukładane wiele rzeczy. Sporo spraw przewartościowałam i inne są priorytety. Ale przy pierwszym dziecku to się właśnie zmieniało i układał się nowy porządek. A drugie dziecko "wchodzi" już w ten nowy układ i z jednej strony jest znowu dużo zmian, a z drugiej sporo rzeczy jest już odpowiednio poukładanych i nie trzeba ich zmieniać. Mam nadzieję, ze nie pogmatwałam tego za bardzo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry