*Doris*
Zadomowiona(y)
Skaba - witaj, dawno Cię nie było. Pewnie zalatana jesteś. Zdrówka dla Mary!
Ninja - ja wierzę w powiązanie szczepionki z autyzmem. Jeśli dziecko cofa się w rozwoju akurat po szczepieniu, to wątpię, czy to jest przypadek. Oczywiście to są rzadkie przypadki, ale są. Każdy ma prawo mieć swoją opinię.
Giza - i jak wygląda sprawa ze żłobkiem? Chyba nie mogą nakazać Wam zmiany ze względu na alergię. Oby Przemkowi szybko przeszło - pewnie męczy sie bidulek.
Beti - ja myślę, że dzieci im są starsze, tym są fajniejsze. Nie wiem, czy mi się będzie chciało jeszcze raz mieć niemowlaka.
Anetka - my tez mieliśmy w planach Zoo w długi weekend, ale Emilka postanowiła nam plany zmienić i spała o dziwnych porach - na wieczór już nie było sensu jechać.
Weronika - fajnie tak czuć jak się dzieciątko rusza - ja bardzo miło wspominam te chwile.
Marteczka - mam nadzieję, że tym razem lepiej Ci pójdzie z egzaminem na prawko.
Niekat - fajnie spędziliście dlugi weekend.
Milka - witaj na forum!
Hej dziewczyny,
jesteśmy po wizycie u pedodonty i okazało się, że Emilka już częściowo ma na wierzchu 15-ty i 16-ty ząbek. Zaczęłyśmy używać pasty dla dzieci z fluorem. Lekarka powiedziała mi ile mam jej używać i żeby wetrzeć w szczoteczkę i że nawet połknięcie przez dziecko niewielkiej ilości nie zaszkodzi. Zaleciła też fluoryzację za 3 miesiące, jak już wyjdą do końca ząbki.
Mamy też odroczenie szczepienia MMR od neurologa - na razie do sierpnia.
Emilka zaczyna powoli chodzić za jedną rączkę - jeszcze się boi, ale jak sie zapomni, to ładnie idzie i zafascynowało ją wchodzenie po schodach. Pokazuje już gdzie ma głowę, rękę, nogę, brzuszek (tak fajnie się masuje po brzuszku) nos i ucho. Fascynuje mnie jak szybko się uczy i jak dużo rozumie.
Ninja - ja wierzę w powiązanie szczepionki z autyzmem. Jeśli dziecko cofa się w rozwoju akurat po szczepieniu, to wątpię, czy to jest przypadek. Oczywiście to są rzadkie przypadki, ale są. Każdy ma prawo mieć swoją opinię.
Giza - i jak wygląda sprawa ze żłobkiem? Chyba nie mogą nakazać Wam zmiany ze względu na alergię. Oby Przemkowi szybko przeszło - pewnie męczy sie bidulek.
Beti - ja myślę, że dzieci im są starsze, tym są fajniejsze. Nie wiem, czy mi się będzie chciało jeszcze raz mieć niemowlaka.
Anetka - my tez mieliśmy w planach Zoo w długi weekend, ale Emilka postanowiła nam plany zmienić i spała o dziwnych porach - na wieczór już nie było sensu jechać.
Weronika - fajnie tak czuć jak się dzieciątko rusza - ja bardzo miło wspominam te chwile.
Marteczka - mam nadzieję, że tym razem lepiej Ci pójdzie z egzaminem na prawko.
Niekat - fajnie spędziliście dlugi weekend.
Milka - witaj na forum!
Hej dziewczyny,
jesteśmy po wizycie u pedodonty i okazało się, że Emilka już częściowo ma na wierzchu 15-ty i 16-ty ząbek. Zaczęłyśmy używać pasty dla dzieci z fluorem. Lekarka powiedziała mi ile mam jej używać i żeby wetrzeć w szczoteczkę i że nawet połknięcie przez dziecko niewielkiej ilości nie zaszkodzi. Zaleciła też fluoryzację za 3 miesiące, jak już wyjdą do końca ząbki.
Mamy też odroczenie szczepienia MMR od neurologa - na razie do sierpnia.
Emilka zaczyna powoli chodzić za jedną rączkę - jeszcze się boi, ale jak sie zapomni, to ładnie idzie i zafascynowało ją wchodzenie po schodach. Pokazuje już gdzie ma głowę, rękę, nogę, brzuszek (tak fajnie się masuje po brzuszku) nos i ucho. Fascynuje mnie jak szybko się uczy i jak dużo rozumie.
)

szafa poczeka do jutra

a z tymi złościami to chyab właśnie taki wiek sie zaczał bo i mój Marcel jakiś taki sie zrobił nerwus.Jak go czyms zdraznić to rzuca róznymi rzeczami (bierze w rączkę tylko po to żeby tym majtnąć) i z premedytacją mnie szczypie
i tyle


) , bajerował klientki, jak ja się obcinałam, a fryzjerce powiedział bardzo skromnie, że jest taki ładny jak laleczka
wzięłam do reki maszynke i opędzlowałam czupryne MArcela bo juz miał tekie długie włosy że jak zaswiciło mu słonce w tył głowy to jakby promienie mu sie rozchodizły no i na lato tak wygodniej choc i tak mus ie skreęcały i nie byłam nawet swiadoma do .konca ich długości.No i jak juz leżąły na podłodze to mało sie nie poryczałam tyle ich było i chciałam je keleić z powrotema le spojrząłam na Smyka i taki dorosły mi sie wydał że dałam spokój.