• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Skaba - witaj, dawno Cię nie było. Pewnie zalatana jesteś. Zdrówka dla Mary!
Ninja - ja wierzę w powiązanie szczepionki z autyzmem. Jeśli dziecko cofa się w rozwoju akurat po szczepieniu, to wątpię, czy to jest przypadek. Oczywiście to są rzadkie przypadki, ale są. Każdy ma prawo mieć swoją opinię.
Giza - i jak wygląda sprawa ze żłobkiem? Chyba nie mogą nakazać Wam zmiany ze względu na alergię. Oby Przemkowi szybko przeszło - pewnie męczy sie bidulek.
Beti - ja myślę, że dzieci im są starsze, tym są fajniejsze. Nie wiem, czy mi się będzie chciało jeszcze raz mieć niemowlaka.
Anetka - my tez mieliśmy w planach Zoo w długi weekend, ale Emilka postanowiła nam plany zmienić i spała o dziwnych porach - na wieczór już nie było sensu jechać.
Weronika - fajnie tak czuć jak się dzieciątko rusza - ja bardzo miło wspominam te chwile.
Marteczka - mam nadzieję, że tym razem lepiej Ci pójdzie z egzaminem na prawko.
Niekat - fajnie spędziliście dlugi weekend.
Milka - witaj na forum!

Hej dziewczyny,
jesteśmy po wizycie u pedodonty i okazało się, że Emilka już częściowo ma na wierzchu 15-ty i 16-ty ząbek. Zaczęłyśmy używać pasty dla dzieci z fluorem. Lekarka powiedziała mi ile mam jej używać i żeby wetrzeć w szczoteczkę i że nawet połknięcie przez dziecko niewielkiej ilości nie zaszkodzi. Zaleciła też fluoryzację za 3 miesiące, jak już wyjdą do końca ząbki.
Mamy też odroczenie szczepienia MMR od neurologa - na razie do sierpnia.
Emilka zaczyna powoli chodzić za jedną rączkę - jeszcze się boi, ale jak sie zapomni, to ładnie idzie i zafascynowało ją wchodzenie po schodach. Pokazuje już gdzie ma głowę, rękę, nogę, brzuszek (tak fajnie się masuje po brzuszku) nos i ucho. Fascynuje mnie jak szybko się uczy i jak dużo rozumie.
 
reklama
giza zdrówka dla Przemka! mam nadzieje, że to chwilowe.. a o co chodzi z reportażem? bo ja nie w temacie:-(
Skaba, we Wrocku wymyślili, że tylko w jednym żłobku będą wszystkie dzieci z alergia pokarmową. Tylko, że to żłobek po drugiej stronie miasta. No i dzieci zamiast spędzać czas na zabawie, to będą jeździć godzinami w samochodzie.
A Przemko już lepiej, choć rano jeszcze zwracał i w dzień spał ponad 4 godziny.
Doris, ale szybko Wam te ząbki wychodzą. No i gratuluję postępów w chodzeniu.
 
Ninja - dzięki i sorki za zawrócenie główki - juz jest OK:-)
Skaba&Giza - zdrówka dla dzieciaczków!
Milka - witaj i napisz coś więcej o córci;-)
Doris - ale Emilka ruszyła z ząbkami. Super pediatre masz, nasza to nic nie wspomniała o ząbkach (a ja przy szczepieniu zapomniałam zapytać:wściekła/y:)

Ja dziś zaliczyłam komplecik badań kontrolnych bo w piątek do Gina.
Zapomniałam wcześniej napisać że w poniedz. wybrałam się wreszcie do rodzinnej z tym mim kuśtykaniem i dowiedziałam się że to po prostu uciśk, dała mi "ketospray" i zalecenia jak nie podnosić Nelki i jakieś ćwiczenia na kręgosłup. Powiedziała też, że ze względu na krótki okres od pierwszego porodu będę mieć umówioną cesarke (zbieg okoliczności - jej mąż mi robił n i Gin do którego chodzę teraz), może to i lepiej:baffled:
Nela pokaszluje, a rano puścił jej się trochekatar. M był z nią uDr - zapisała Zinnat i jakiś syrop homeopatyczny na kaszel - mam nadzieje że po tym jej przejdzie:sorry2:
No i komoda poskładana:cool: szafa poczeka do jutra:dry:
 
Witam ponownie i już piszę co nieco o mojej córci i sobie. Wiktoria ma skończone 14 miesięcy i jest wesołą i pogodną dziewczynka, ale ostatnio coraz bardziej pokazuje różki. Straszny złośnik się z niej robi. Wiem, że na tym etapie to normalne, ale do tej pory zawsze była taka grzeczniutka, a tu takie złości. No ale cóż, wszystko trzeba przejść.Kocham ją najbardziej na świecie, mimo tych złości i rozrabiania.
Co do mojej osoby, to mam 29 lat. Obecnie nie pracuję, bo zajmuje się małą. Wprawdzie mieszkamy u teściów i babcia mogłaby się zająć małą, a ja mogłabym iść do pracy, ale ona nie chce. W związku z tym, jak mała skończy 3 latka to pójdzie do przedszkolaa ja może do pracy, chyba, że pojawi się nastepne maleństwo, czego bardzo bym chciała, chociaż z drugiej strony się trochę tego boję. Kiedy przypomnę sobie szpital, poród, pobyt na patologi ciąży itp to aż mnie ciarki przechodzą. Ale z drugiej strony kiedy myślę o samej ciąży, o noszeniu pod sercem nowego życia to bardzo pragnę drugiego dziecka. Kto wie, może już niedługo...
Ale się rozpisałam. Mam nadzieje, że wybaczycie.
A to moje kochane Słoneczko:-)))

picture6911.jpg
 
Ostatnia edycja:
milka pisz smiało! mamy tu na forum królową której i tak pod tym względem nie rpzebijesz:tak::-Da z tymi złościami to chyab właśnie taki wiek sie zaczał bo i mój Marcel jakiś taki sie zrobił nerwus.Jak go czyms zdraznić to rzuca róznymi rzeczami (bierze w rączkę tylko po to żeby tym majtnąć) i z premedytacją mnie szczypie:baffled:ale póki co to są krótkie napady i pomaga odwrócenie uwagi po uprzednim stanowczym NIE:happy2:
chciałbymm żeby Marcel już cos pokazywał :-(wczoraj męczyłamz nim lale zeby pokazał gdzie ma oczko ale sie tylko smiał ze mnie (zaznaczam że nie do mnie:dry:) i na pięcie sie odwrócił do okna walić w szybe do tatusia montującego mu piaskownicę:sorry2:co prawda jak chce cistaeczko które leży na wysokiej półce to podejdzie do niej, podniesie łapkę wskazując na pudełko i będzie pojekiwał e e e az w koncu ktoś sie kapnie o co mu chodzi:-)a jak nikt nie chce sie kapnąc to pokazuje na ciasteczko w ręku np tatusia a potem znów na pudełko:tak:ale słowa ani jednego:dry:mama, baba, jaja, raz powiedziało mu sie dziadzia:blink:i tyle:dry:
 
niekat wiesz ja mam podobnie. Mała tez mi za bardzo nie mówi, czasem jej się powiem mama ale przeważnie jak płacze albo jest jej źle. Wcześniej mówiła mama, tata, baba, dada, czasem daj i nie, a teraz jeśli już to mówi tatatatatatatata i czasem może tak przez godzinę. Potrafi pokazać jak coś chce i damagać się żeby jej to dać, ale czasem to trwa zanim ktoś się domyśli o co chodzi. Chciałabym żeby juz mówiła trochę więcej, bo to ciągłe domyślanie się jest czasem bardzo męczące.
 
Cześć Kobiety:-)
U nas ostatnio taka paskudna pogoda, że aż się nie chce wychodzić:angry:
Giza to dyskryminacja jest z tym żłobkiem:angry: - róbcie dym koniecznie:wściekła/y: Ja nie z Wrocławia tylko z Łagiewnik - niecałe 40 km w stronę Bielan:-)
Beti faktycznie te nasze dzieci podobne w zachowaniu;-) A muszę Ci się pochwalić, że największą pasją Emiego, oprócz samochodów oczywiście:baffled: jest gotowanie i sprzątanie, więc chyba zabłyśnie kiedyś przed teściową;-):-D
Niekat ja bym z tą krwią na poduszce obstawiała rozgryzienie dziąsła/wargi:tak: Taki uraz dość mocno krwawi, za to już po godzinie trudno znaleźć miejsce udzerzenia w buźce:tak:
Weronika to Ty miałaś pierwszą cesarkę?:confused:
Skaba witaj i zdrowia dla Mary życzę:tak:
Doris ale ta Twoja Emilka zębata - mój Emi ma tylko 4 zęby, a nad kolejnymi dopiero usilnie i w mozole pracujemy;-)Niestety nawet tych czterech nie chce myć ostatnio:crazy:
Milka witaj i pisz, bo ostatnio wszystkie nowe babki tylko wpadają i znikają :baffled: Piękną masz córkę:tak:
A ja wczoraj byłam z Kudłaczem pierwszy raz u fryzjera - był bardzo grzeczny (noooo oprócz podglądania pań w solarium:zawstydzona/y:) , bajerował klientki, jak ja się obcinałam, a fryzjerce powiedział bardzo skromnie, że jest taki ładny jak laleczka:oo2:
 
no i my wczoraj pobawilismy się we fryzjera:szok:wzięłam do reki maszynke i opędzlowałam czupryne MArcela bo juz miał tekie długie włosy że jak zaswiciło mu słonce w tył głowy to jakby promienie mu sie rozchodizły no i na lato tak wygodniej choc i tak mus ie skreęcały i nie byłam nawet swiadoma do .konca ich długości.No i jak juz leżąły na podłodze to mało sie nie poryczałam tyle ich było i chciałam je keleić z powrotema le spojrząłam na Smyka i taki dorosły mi sie wydał że dałam spokój.:tak::-)wygląda teraz na przynajmniej pół roku starszego - juz nie jest niemowalczkiem tylko takim łobuziakiem .podciełam mu tylko tył i boczki więc czuprynke ma nadal bujną ale juz bardziej chłopiecą :-)
 
Hej :-) Mnie dopadła @ i nic mi się nie chce. Dlatego jak maż wróci z pracy śmigamy do parku się dotlenić i wygonić lenia :-)

Niekat
Ja też obcinam Filipka na krótko maszynką, podobają mi się dzieciaczki jak maja dłuższe włosy ale u swojego dziecka wole krótkie, poprostu wydaje mi się że byłoby Fifiemu za gorąco :-/ A jeszcze moje dziecko średnio lubi myć głowe.

Milka Witaj :-) ŚLiczną masz córeczkę :-) Ja też nie jestem na forum od początku. Jest tu taka fajna atmosfera że można się uzależnić :-)

Kra mały podrywacz :-) No i jaki skromny :-)

My czekamy teraz do końca maja jak mąz dostanie kolejna umowe w firmie no i jeśli będzie "na stałe" to odkładamy kaske na pieska . Mielismy zamiar kupic niedawno ale kasa poszła na lodowkę niestety bo w skutek odmrazania przez mojego męża (nożem) stara poszła na smietnik.

Giza współczuje przejść ze złobkiem ;-/ nie wiem kto wymyślił żeby dzieci z alergia były w jednym złobku a pozostałe w drugim. Dla mnie to totalna głupota i jakaś "segregacja" dzieci, chyba naprawde niektórym sie nudzi że takie "wspaniałe" pomysły chcą wprowadzać w życie.

Weronika ale szybko czas leci, już niedlugo i Fifi będzie z Wami. Bardzo Ci zazdroszcze, ale tak pozytywnie. My się nie zabezpieczmy i jak bedzie drugie bobo to super bo ja ani mąz nie mozemy podjąc decyzji bo zawsze jest jakieś ALE... więc zdajemy się na los. Zreszta mój Filip tez nie był planowany ale za to bardzo chciany :-) narazie znów nic z tego bo właśnie dostałam @ :-/
 
reklama
Weronika - to nie pediatrę mamy super - jak się jej pytałam o mycie ząbków, to najpierw zbagatelizowała: a ile tych zębów do mycia..., dopiero jak zajrzała Emilce do buzi i zobaczyła ile jest ząbków, to przyznała, że nie wie jak mam o nie dbać. Poszłam więc do dziecięcego dentysty - pedodonty. Uznałam, że skoro jest taka specjalizacja jak stomatologia dziecięca, to będzie się znać.
Milka - śliczna Twoja Wiktoria. Pisz na co i ile masz ochotę - poruszamy tu najróżniejsze tematy. A skąd jesteś?
Niekat - u nas ze słów króluje da i to. Pokazuje na wszystko po kolei i mówi "da", jak powiem nie, to krzyczy "da, da, da", a potem mówi "to". Wydaje mi się, że czasem to "da" mówi też jak chce zapytać co to jest. Emilka bardzo chętnie mówi tata, a mama mówi bardzo rzadko :(.
Kra - od kiedy zaczęłam stosować pastę do zębów (Elmex), to Emilka bardziej pozwala sobie ząbki umyć, ale obowiązkowo musi trzymać drugą szczoteczkę i w międzyczasie próbować sama.
Anetka - ja jeszcze w ogóle nie miałam @, ale to pewnie dlatego, że dalej biorę Cerazette.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry