skaba1
sierpień'05 marzec'08
jejuuu jakie tu pustki..
niekat ale fajny mąż:-):-):-)u mnie też aż się prosi o malowanie.. szczególnie w pokoju Bartka, ale już nam się nie opłaca;-)nawet ze sprzątaniem ciężko, bo każdą wolną chwilę spędzamy na budowie:-)
a jeśli chodzi o zostawanie z dziadkami to mój syno ostatnio z bardzo poważną miną zgadnął: Mama, a może byś nas podrzuciła z Majisią do dziadków? bow iesz.. nie będziemy ci matrudzić i będziecie się mogli spokojnie zająć załatwianiem spraw i robotą na działce"

niekat ale fajny mąż:-):-):-)u mnie też aż się prosi o malowanie.. szczególnie w pokoju Bartka, ale już nam się nie opłaca;-)nawet ze sprzątaniem ciężko, bo każdą wolną chwilę spędzamy na budowie:-)
a jeśli chodzi o zostawanie z dziadkami to mój syno ostatnio z bardzo poważną miną zgadnął: Mama, a może byś nas podrzuciła z Majisią do dziadków? bow iesz.. nie będziemy ci matrudzić i będziecie się mogli spokojnie zająć załatwianiem spraw i robotą na działce"

.. Narazie i tak jest dzielny
.. ale płakał jak mi opowiadał jak to sie stało.. Szkoda mi go okropnie.., no i ciekawe jak to będzie spał z tym gipsem...Już się martwi,ze do przedszkola nie pójdzie.
bo mój coś ostatnio pod tym względem szwankuje
i Marcela - Nela nadal się smoczkuje ale tylko do zasypiania, bo jak ją oduczyć jak widzi smoka u Filipa

Pewnie do porozumienia juz nie dojdziemy i będą chrzestni i dziadkowie

Ja to swojego muszę zawsze wymęczyć, żeby się za coś wziął
. I tańczymy w parze, obraca się i dostawia nóżkę do nóżki:-) wygląda to komicznie. A ja tylko tatuś wróci z pracy to od razu "tata lalala". No i robi się coraz bardziej córcią tatusia