giza
kwiecień 05/luty 08
Skaba, z tego co wiem, to anginy nie są wskazaniem do usunięcia trzeciego migdałka. Choć mogę się mylić. Przemek miał wycięty 3 migdałek, bo zatykał ujście dla kanalików usznych i zbierał mu się tam płyn. Bardzo źle wychodziły mu badanie słuchu i zaleganie tego płynu grozi częściową lub całkowitą głuchotą. Robiliście mu tympanometrię - to takie badanie ciśnienia w uszach i sprawdzanie czy płyn zalega. Miał jeszcze podcięte boczne migdałki. Przemek był mocno niedotleniony przez powiększone migdałki - miał sińce pod oczami, szybko się męczył, miał problemy z oddychaniem przez nos. Było też ryzyko, że przy kolejnej infekcji, jak migdałki znowu się powiększą, to się udusi, bo między bocznymi migdałkami miał już tylko szparę mniejszą od palca. Przed zabiegiem Przemek był leczony farmakologicznie prawie 2 lata. Niestety nie udało się i trzeba było wycinać. Fakt, że od tamtego czasu lepiej śpi, zdecydowanie mniej choruje.
A robiłaś mu wymaz z gardła? Może wystarczyłoby sprawdzić, jakie tam ma bakterie i podać właściwy antybiotyk.
Beti, super, że samopoczucie dobre
Ninja, może tak byś jednak coś więcej napisała.
Jutro w przedszkolu są zajęcia pokazowe. Ciekawa jestem jak będzie. Pani ostatnio bardzo chwali Przemka, że jest grzeczny, ładnie sprząta, słucha poleceń. Ale w domu też się ostatnio wyciszył.
Mila dziś miała przedstawienie w żłobku. Jak ją zapytałam o czym był teatrzyk, to mówiła, że była pani i wołała "Jestem piratem, ło ho ho". Co prawda trochę trwało nim zrozumiałam, że jestem pijatem ma właśnie takie znaczenie
Ale fajnie naśladowała groźny głos. Mam nadzieję, że Mila się nie rozchoruje, bo jak ją dobierałam to pani mówiła, że 3 dzieci dziś w żłobku wysypało. No i mamy obserwować, czy coś się nie pojawi.
A robiłaś mu wymaz z gardła? Może wystarczyłoby sprawdzić, jakie tam ma bakterie i podać właściwy antybiotyk.
Beti, super, że samopoczucie dobre

Ninja, może tak byś jednak coś więcej napisała.
Jutro w przedszkolu są zajęcia pokazowe. Ciekawa jestem jak będzie. Pani ostatnio bardzo chwali Przemka, że jest grzeczny, ładnie sprząta, słucha poleceń. Ale w domu też się ostatnio wyciszył.
Mila dziś miała przedstawienie w żłobku. Jak ją zapytałam o czym był teatrzyk, to mówiła, że była pani i wołała "Jestem piratem, ło ho ho". Co prawda trochę trwało nim zrozumiałam, że jestem pijatem ma właśnie takie znaczenie
Ale fajnie naśladowała groźny głos. Mam nadzieję, że Mila się nie rozchoruje, bo jak ją dobierałam to pani mówiła, że 3 dzieci dziś w żłobku wysypało. No i mamy obserwować, czy coś się nie pojawi.
Bartek ma dosyć duże problemy z oddychaniem przez nos - cały czas lapa otwarta.. na chorowanie nie moge narzekać, bo jakoś szczególnie chorowity nie jest (na anginę jesczze nie chorował, a na uszy na razie też nie narzeka - ojj co ja się z uszami nacierpiałam), ale boję się, że się przyzwyczai i zostanie mu nawyk chodzenia z otwarta lapą.. tak jak zostało jego mamuśce


. Jak weszłam na nasze forum to aż oczom nie wierze...ruszyło, że za wami trudno nadążyć. Ja jestem daleeeko w tyle
) także może pomoże
.
. Czasami się uda kilka razy na nocnik ale jak robi kupke to nie chce nawet myslec o nocniku. Jak pytam ją gdzie sie robi kupke to pokazuje że do pieluszki jak jej mówię, że nie kochanie do nocniczka to ona do mnie "nie mamuś tu" i pokazuje na pupke
Poza tym uwielbia rysować-COŚ,chodzić w moich butach i smarować się wszelkimi kremami.Non stop wchodzi do łazienki i chce żeby ją kremować-pudernica mi rośnie:-)