• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Witam Was! Jak ja się cieszę, że dzisiaj piątek. Jeszcze dwa tygodnie i idę na zwolnienie, nareszcie sobie odpocznę i skupię się na sobie i dziecku, a nie na pracy. Już czuję taką potrzebę.
 
witam was i ja dziewuszki!
No to ja też musze powiedzieć..że też mam czasem łzy w oczach jak mnie maleństwo kopie...A wieczorem czkawka (i skaczący brzuch..) to juz norma :biggrin2:..
Wczoraj przyjechał synek mojej siostry.(na ferie)..ma 6 lat..,w sumie to dziś juz go zabieraja...Ale wczoraj wieczorem ..to niewiedziałam jak się zachować..jak po wspólnej kąpieli z moim Alexem,po czytaniu bajeczek..mj synus padł...a tamten w płacz:szok:..i chce do mamusi...! Ale na szczęście szybko mu przeszło..i zasnął.


[/url
 
Witam,

Właśnie nadrabiałam zaległości z 2 dni...dużo tego.
Ja cały czas mam nutę do spania...zarówno w nocy, a szczególnie nad ranem...no i w ciągu dnia zaliczę czasami godzinną drzemkę:-)...wykorzystuje ten czas na maxa aby odpocząć, bo niedługo się skończy:no:.
W nocy tylko czasami się przebudzę na pół godzinki (obowiązkowo muszę się napić wody, bo mnie strasznie suszy-dlatego butla wody przy łóżku to podstawa)i idę dalej spać. Nie wiem czemu mam takie pragnienie w nocy...normalnie jakbym się co wieczór śledzi najadała:baffled::tak:.
A wczoraj mnie naszło na boczek (trzyma mnie chyba od chwili jak mrowa się pochwaliła kanapką z boczkiem:zawstydzona/y:)i oczywiście kupiłam kawał morlinowego boczusia...miodzio:-D.

Zajrzę do Was popołudniu...
buźka!
 
Ninja - śliczna kluska z bratanicy!
Iza&Marcin - też tak miałam i trzymało mnie z 2 tyg. Ginka mi powiedziała że to normalne, że mam tam cuś przekrwione i to dlatego. Ale teraz mi przechodzi. A wcześniej to nawet jak ściągałam spodnie, czy buta o buta to myślałam że padnę!
Na szczęście kręgosłup narazie nie dokucza, ale jak przyjdzie się w nocy przekręcić na drugi bok - masakra!
Marteczka - świetna wizja - tylko właśnie szkoda że nie realna. Ale świetnie by było się spotkać na żywo i pogadać, pochwalić się bobasami ...
Befatka- to bierzemy się za pieczenie serników !! :-D:-D:-D To podziwiam tą koleżankę, rok po roku, chyba nie dala bym rady z trójką na raz!
 
Witam,

W nocy tylko czasami się przebudzę na pół godzinki (obowiązkowo muszę się napić wody, bo mnie strasznie suszy-dlatego butla wody przy łóżku to podstawa)i idę dalej spać. Nie wiem czemu mam takie pragnienie w nocy...normalnie jakbym się co wieczór śledzi najadała:baffled::tak:.
Ja słyszłam, że to suszenie jest zupełnie normalne. Ja też juz sie nie rozstaję z butelką wody, jak gdzieś wychodzę, a na noc obowiązkowo szklanka przy łóżku. W sumie duzo więcej nie piję, ale jak mi w gardle zaschnie, to umieram bez wody.
 
a ja zauwazyłam baaardzo zwiekszone pragnienie na początku ciazy potem lzej i teraz znów cały czas mam szklanice na biurku i w domu to samo - ale staram się na noc nie pic a juz w nocy to w ogóle bo bym latała do łazienki 10 razy ....;-)mnie to cieszy takie rpagnienie (o ile mam pod ręka wodę) bo lepiej meic pragnienie niz łaknienie;-):-p:dry:
 
reklama
Ja też odczuwam wzmożone pragnienie, bez przerwy coś piję, w nocy biorę co dwie godz tabletki więc siłą rzeczy piję ale myślę, że duży wpływ na to ma ogrzewanie:tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry