• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Wow Gizia to chyba trafiłas na dzien dobroci dla cieżarnych albo Zolinka panie zaczorowała. Z tego co ja pamietam w mojej starej spółdzielni latałam od pokoju do pokoju po kilka razy pozniej wysyłałam tate wycmokał babo:-)le po rączkach i inaczej gadały
 
Asze ale masz wypas!Podeślij no jakąs instrukcję obsługi męża;-)
Buziaki dla naszych małych solenizantów!
Sabincia,Mrówa dobrze,że z Dzidziołkami jest wszystko"si"
Weronika to dobrze,że ręce w porę z kieszeni wyjęlaś i więcej ich tam nie pchaj:no:
Befatka ależ odmiana,ja też dzisaj wstała o 7:30 zrobic mężowi kanapki do pracy.Ale póżniej znowu lulu.
Siwona widzisz u mnie też było zero gadki na temat jakiegoś ktg,jak urodzę to mam mu zadzwonic:baffled:.Jezu to ja tylko dzieci rodzic!!!Jak koń trojański jestem.
Mamma wbijaj się skąd możesz bo tu cięzko dwa dni nadrobic a co dopiero!:szok:Jak przyjdę z dzidką do domu to nawet nie będzie szans czytac wstecz więc będę musiała raczej wbic się na bierząco:confused:
Niekat to miałaś ładne akcje kino nocne,i rewelacje żołądkowe:no:
 
Ale naskrobałyście znowu!!!:tak:;-)
Sabincia ja tez lubię z cukrem:tak: weźcie mnie na te lody!!! nie będę zawadzać...;-);-)
Remeny gratuluję dnia cudów, szczególnie tego z nocniczkiem!!!:tak:
Giza spoko!! bedzie ok!! nie może być inaczej!!:tak::tak:
Milo jeszcze raz dziękuje za życzenia - jest dumny że sie o nim pisze w internecie:tak:
I nie chwalcie tak mojego małżona bo mi sie od tych zachwytów zepsuje
 
Befatka ty cholero:-D:-D:-D!Tatusiem się wysługiwać!
Remeny i Giza myslę,że dla ciężąrnej to każdy dzień powinien tak wygląac!zero stresów,a nie wiatr w oczy:wściekła/y:
A dzisiaj odwiedziła mnie koleżanka z pracy:-)i kupila mi kwaituszka(taki śmieszny ma kuleczki jak jarzębina)i małe pączuszki przywiozła.
Tak obiad robiłam,że spaliłam garnek,dobrze,że nie chatę:szok:bo byl już dym,a woreczki foliowe od ryżu się stopiły i przylepiły do dna:dry:.No i wietzę ten smród zanim mąż wróci;-)a tak się zasiedziałam i zagadałam z teściową na dole jakoś,że dopiero jak poczułam spaleniznę to sobie przypomniałam.:-p
 
Marteczka nieźle!!!! no ale ciężarnym się wybacza:tak::tak: co ciekawe ja w tej ciąży tez przypaliłam garnek i to porządnie, zostawiłam garnek na gazie (małym na szczęście) i pojechaliśmy na obiad do mojej mamy a potem jeszcze do znajomych i u nich coś mnie tknęło i wróciliśmy a w domu już było siwo:no: Co najdziwniejsze garnek uratowałam!!! zasypałam solą i zeszło:tak:
Weronika ja tez nie mogę grillowanego, już sam zapach...:baffled::eek::oo:
 
cześć Mamusie!

Ja tylko na chwilkę:-(, bo dziś mam ciężki dzień. Wybrałam się do apteki wsio było super extra a jak wracałam dostałam tak strasznych bóli pleców, że myślałam, że to poród się zaczyna. Wracałam tak maleńkimi kroczkami, że musiało to dziwnie wyglądać. Ale jak wróciłam i się położyłam przeszło mi. Masakra!! Miałam stracha, że to już się zaczyna:no::szok:. I uświadomiłam sobie, że to już naprawdę blisko, bo wczoraj zaczęłam 36 tc:szok::szok::szok::szok:.

Marteczka-ja to ty naprawdę już bliziutko skoro dzidziuś już zaczyna drogę. Ja mam lekarza w czwartek i ciekawe co powie.

dziś się nie rozpisuję, bo nie do życia jestem...jeszcze głowa mi pęka:wściekła/y:.
Buziaki!!
 
Asze mój odziwo też wyszedł cało,ani się uszy nie stopiły i domył się:tak:
P.Mamusiu no dzisaj stwerdziłam ,że pierdzielę nie zapuszczam się nigdzie sama nawet na krok!!!I też mnie łapią takie bóle w samym dole kręgosłupa:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry