• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Sabincia, witaj i jeszcze raz gratulki! Nikos jest piekny! Nie martw sie, napewno wszystko bedzie dobrze. Ja niedawno zajrzalam na BB watek dla wczesniakow (bo mi zapowiadali ze moge za wczesnie urodzic juz od poczatku wiec ciagle sie martwie :baffled:) i pisza tam mamy dzieci urodzonych nawet i w 25-26 tygodniu, ze wszystko ok i ze bardzo szybko nadganiaja z waga i rozwojem a nawet czesto przescigaja rownolatki. Najwazniejsze zebys byla pozytywnej mysli bo podobno maluszki wyczuwaja stres, szczegolnie matki. Zgadzam sie z Befatka, jak najczesciej dotykaj synka i mow do niego bo to podobno naprawde pomaga! Bedzie dobrze :tak:

Cicha, dobry pomysl z tym Paryzem i podrozowaniem po narodzinach. Wybieramy sie z mezem (juz od sierpnia!:no:) do naszych dobrych znajomych ze studiow ale sie odwleklo przez moja ciaze (mialam straszne mdlosci przez pierwsze 4 miesiace :baffled:). Moze rzeczywiscie poczekamy az maluszek bedzie mial ok 3-4 miesiace bo teraz to na mysl o nawet godzinnej podrozy to mi sie slabo robi. Znajomi do nas wpadli na weekend jak mala Saskia miala tylko 4 miesiace. no i dla nas to nie daleko bo tylko 2 godziny eurostarem.

Weronika, co to za film ten 'Lejdis'? Polski czy po prostu polskie tlumaczenie zagranicznego filmu? (juz planuje kolejny weekend;-))
 
Witam znowu z doskoku,ale juz w sobotę wracam do domu to będę na bieżąco.
Mrowa no to niezle juz tak za dwa tygodnie:szok::szok::szok:Ja juz jestem przerażona tym wszystkim choć nie znam dnia ani godziny...
 
Ja tez juz po wizycie. I moj chlopczyk rosnie jak na drozdrzasz:tak: juz wazy ponad 6 funtuw (hmmm to jakies prawie 3000). Termin mam przesuniety na 28 lutego. To juz chyba trzeba spakowac torbe do szpitala. Nie bende tego odciagac bo jeszcze w domu urodze. :baffled:
 
Witam, nie czytam bo jestem zawalona robota zleconą.
Donoszę tylko że też jestem po ginie, szyjka stanowczo za krótka jak na ten okres ciąży, L4 (miało być i tak) i oszczędzanie się. Jak dotrzymamy, to 17 albo 19 marca cesarka, konkretny termin jeszcze umówimy na następnej wizycie.
Widziałam że brzuch mi sie obniżył, młode szura mi po pecherzu, ale miałam nadzieję że szyjka dłuższa. No nic to, będziemy leżeć do góry brzuchem (już to widzę, leżenie przy Irence...)

Wracam do roboty, juz mi oczy wyłażą a tu jeszcze tyle pracy...
 
Troche nadrobiłam-uffff
Sabincia twój maluszek tak cudnie wygląda,że na pewno wszystko będzie ok i niedługo bedziesz go tulić w ramionach:tak:
Wszystkim chorowitkom życzę szybkiego powrotu do zdrowia bo to nie czas na choroby teraz-trzymajcie dię dziewczyny i nie dajcie się tym zarazkom
Dobrze asze napisałaś,że coś szybko u nas zaczynają się ekscesy przedporodowe:szok:
Marteczka zauważyłam twój suwaczrek i jestem w szoku-ty już praktycznie na wylocie
a i Weronika te twoje wyniki naprawdę są super-ja mam wszystko poniżej normy,wszyscy mi mówią że jestem blada jak ściana a poza tym jadę non stop na żelazie i innych takich...
 
reklama
chyba masz rację Asze, mi gin powiedział po ostatnim usg że według wymiarów Julki termin miałabym na 2 marca, a pierwotny jest na 12 marca :szok: a jak będzie rosła w takim zawrotnym tempie...przypadnie na luty :-D
no nic trzeba czekać:sorry2::baffled: grunt by urodziły się zdrowe te nasze Maleństwa:-):tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry