reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Mi sie juz strasznie dluzy ! Poczatek i srodek ciazy jakos tak szybko zlecialy a teraz kazdego dnia patrze w kalendarz i zastanawiam sie kiedy ? kiedy ?
za tydzien wizyta u lekarza wiec moze dowiem sie wiecej, w kazdym badz razie ja do kwietnia czekac nie bede, wybaczcie :-) ale bede kibicowac, obiecuje:tak:
 
to zmienimy nazwę z marcóweczek 2008 na niby marcówki a jednak lutówki :-)

ja dziś stałam wcześniej i lepiej się czuje idę zaraz sprzątać i sobie trochę poleżę bo co tu robić łóżeczko gotowe tylko dzidzi brakuje jutro zrobię pranie ciuszków to będę mieć co do prasowania
Miłego dnia pozdrawiam:-)
 
Ja się za bardzo nie przejmuję tym, że lekarz mówi, że poród może być wcześniej. Z Przemkiem słyszałam to przez 3 miesiące, a urodził się 2 dni przed wyznaczonym terminem. Kolegi żona też niby miała rodzić przed terminem a skończyło się cesarką 2 tygodnie po terminie. Poza tym na podstawie USG można wyznaczyć termin chyba do 12 tygodnia ciąży, a potem dzieci mają już różne tempo wzrostu i na podstawie wielkości dzidziusia nie ma co określać terminu porodu. Gdyby tak było, to wszystkie rodziłyby się z masą 3500, czy jaka tam jest średnia masa urodzeniowa. A przecież dzieci rodzą się i duże i małe. No i dzieci na szczęście nie słyszą co mówią lekrze i rodzą się wtedy kiedy uznają to za stosowne. Co innego, jeśli szyjka się skraca albo łożysko jest już stare.
 
witam z rana:-) wczoraj miałam super dzień, a i noc minęła spokojnie...wyprasowałam już ubranka i dzisiaj spakuję torbę, choć na razie rozdwajanie się zostało wstrzymane:-) zrobiłam jeszcze listę co musze zrobić przed: a więc - fryzjer, dentysta, kino..:-D no jak widać musze się jeszcze wstrzymać:-)
dziś mój małżon kończy 32 lata:baffled:

lecę poczytać co naskrobałyście:-)
 
Skaba a jeszcze randka;-)wszystkiego najlepszego dla męża:-)
Giza mnie tez cąły czas mówił jak byłam z Melci w ciązy że w każdej chwili moge urodzić a urodziłam w 39+4;-)tylko teraz mam inna sytuacje bo bedzie cc planowane :baffled::dry:
 
Poza tym na podstawie USG można wyznaczyć termin chyba do 12 tygodnia ciąży, a potem dzieci mają już różne tempo wzrostu i na podstawie wielkości dzidziusia nie ma co określać terminu porodu. (...) Co innego, jeśli szyjka się skraca albo łożysko jest już stare.

Dokładnie! Mój gin też tak twierdzi .
I mi jak na razie to zmienił się termin o 1 dzień. (miało być na 29.03) co chyba tylko potwierdza, że wiarygodne są tylko wczesne pomiary.


Cicha, Befatka, MrsF i kasik - liczę, że chociaż my tu zostaniemy na placu boju trochę czasu jeszcze! :-D
 
Witam dziewczyny!!
Skoro dzisiaj post to na śniadanko wciągam jogurciki, ale w ilościach większych;-);-). Ciuszki prawie wszystkie mam poprane i wyprasowane, wczoraj była kumpela i pożyczy mi kołysko -łóżeczko(?) taki mniejsze łóżeczko na kółkach więc na razie nie musze kupować normalnego, no i jeszcze dostane od niej wanienkę ze stojakiem więc jestem spokojniejsza:tak:
Skaba wszystkiego najlepszego dla męża:-):-)
Mrówa czyli musisz być przygotowana na wszystko...:tak:
Giza jak zdrówko??:tak:
 
reklama
Weronika, co to za film ten 'Lejdis'? Polski czy po prostu polskie tlumaczenie zagranicznego filmu? (juz planuje kolejny weekend;-))


To Polski film, w wielkim sktócie "Historia czterech przyjaźniących się od dziecka młodych kobiet (dwie mężatki, rozwódka i singiel), mających ogromne problemy ze zrozumieniem absurdalnego, ich zdaniem, świata mężczyzn."

Dusia
- to kawał chłopa już :tak:


Giza - to wg tego co piszesz, mi wg USG na początku wyszło że jednak 18.03 (a normalny termin mam na 14.03), mam nadzieję że będzie jednak wcześniej, ostatnio mi Ginka powiedziała że szyjka skrócona ale "pozamykane tam wszystko", jutro wizyta to ciekawe co tym razem powie.

A swoją drogą śniłaś mi się dzisiaj :-) Że jechałam autkiem Cię odwiedzić tylko nie wiem dlaczego w Mielcu mieszkałaś :baffled: I powiedziałam że jak tu już jestem to można by Mrowę i Sabincię odwiedzić bo to z Mielca nie daleko :szok::-D Ale mam sny :-D (aaa i miałaś dwie już duże córki i jeszcze w brzuszku "ktoś" był:-D:-D:-D)

Skaba - 100 lat dla mężula :cool2:;-)

A ja się wczoraj pochwaliłam Nelką że rozrabia w brzuszku a w nocy w ogóle nie kopała i już noc w plecy i schizo :angry::nerd::angry: No ale dała kilka szpiców jak wypiłam herbatkę to mnie to uspokoiło. (teraz dalej nic)
Kurcze powiedzcie, kiedy powinno się lecieć do szpitala jak się nie czuje ruchów??? Bo czasem nie warto panikować bo dziecię śpi po prostu, ale ja zaraz panikę sieje :szok::zawstydzona/y::szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry