niekat
Fan(ka)
mnie sie wydaje że im blizej porodu tym wiecej nostalgii i przemysleń,.. czas ucieka i to masakrycznie
ale o to chyba chodzi;-)szczerze mówiac ja juz nie mogę się doczekac jak Marcelek będzie z nami i co wieczór leżąc sobie i odpoczywając po dniu leżęnia i odpoczywania wyobrażam sobie jak to będzie z nim już
jak będzie sobei spał w koszyku albo w łózeczku, jak go bedę karmic i przewijać i jak zorganizujemy sobie dzień z DWÓJKĄ DZIECI (to ostatnio mnie coraz bardziej przeraża)
ale o to chyba chodzi;-)szczerze mówiac ja juz nie mogę się doczekac jak Marcelek będzie z nami i co wieczór leżąc sobie i odpoczywając po dniu leżęnia i odpoczywania wyobrażam sobie jak to będzie z nim już
jak będzie sobei spał w koszyku albo w łózeczku, jak go bedę karmic i przewijać i jak zorganizujemy sobie dzień z DWÓJKĄ DZIECI (to ostatnio mnie coraz bardziej przeraża)
po badaniu stwierdził jeszcze że nie jest źle bo zaczyna się rozwarcie
ja to mogłabym spać na okrągło
)