reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Sabincia spokojnie bo jak się denerwujesz to nie ma mleczka,kup sobie herbatkę na laktację i odciągaj,to sobie pobudzisz produkcję,ja przez to odciąganie w szpitalu dostałam,tego zastoju,a teraz mam tyle mleka,że mogłabym wykarmić dwójkę spokojnie,bo jak karmię jednym to z drugiego kapie.
Kurde pamiętam jak po porodzie myślałam,że one przyjdą pokażą co i jak a tu siup na głęboką wodę,radź sobie!No i powoli,powoli metodą prób i błędów:-D.A teraz to już luz.
Mamma i Kasia a pamiętacie jak ja"siedziałam na walizkach"?Co mnie tak uspokajałyście wszystkie?A tu się nie da byc sppokojną!:tak:
 
Dziewczyny !!!
To czekanie nas wykończy nerwowo;-). Ja do 16 tyg tablety na podtrzymanie, od 27 tyg lezenie bo szyjka sie skraca i zaczyna robic rozwarcie. A teraz nic....:baffled: Trzeba cierpliwie czekać i juz...:tak:
Dusia -trzymam kciuki za Ciebie i maleństwo, bedzie dobrze:-)

Sabincia- zycze powodzenia jutro i spokojnej nocy, prześpij sie, bo musiszbyćv wypoczęta:tak:
 
Dusia 08 bedzie dobrze powodzenia zycze.Niech moc bedzie z Tobą hehehehe:-D:-):-D:-)
Sabinacia-to juz jutro ten wymarzony dzien,powodzenia kochana dasz rade ciesze sie ze juzsie lepiej czujesz
A ja dzis byłam u kumpeli i jej maluszek ma 6tygoni a ja nie potrafiłam go wziąc na rece bo sie bałam ze mu kuku zrobie masakra:dry::zawstydzona/y::zawstydzona/y::baffled: :szok:i sie troche zmartwiłam bo jak sie bede bała swoja mała na rece wziac to doopa.No i jak moj facet bedzie sobie lepiej z nia radził to mnie chyba trafi:wściekła/y::wściekła/y:
 
asze, nulcia, mamma80 doskonale Was rozumiem, bo przechodziłam to samo..:-( Odstawiłam leki na tydzień przed terminem i wszyscy mi mówili, że teraz to dzień, dwa i urodzę... A ja pochodziłam sobie jeszcze trzy tygodnie i musieli mi poród oksytocyną wywoływać:baffled::baffled::baffled: Najgorsze jest to czekanie, ale czego się nie robi dla maleństwa...:confused:;-)

Sabincia jutro wielki dzień dla Ciebie i Nikosia! Nic się nie stresuj, bo zobaczysz, że świetnie dasz sobie radę:tak:. Wszystko przyjdzie samo, to tak jak z porodem, natura sama Ci podpowie jak najlepiej opiekować się synkiem;-)!

Befatka1982 zobaczysz, że z córeczką będzie inaczej, bo Twoja:happy2::happy2::happy2:. Chyba każda przyszła mama ma takie obawy jak Ty... Na pewno sobie poradzisz, a z czasem nabierzesz takiej wprawy, że hej :tak:;-):tak:;-)!!!

kasia_s
dobrze, że ciśnienie Ci spadło i wypuścili Cię ze szpitala - nie ma to jak w domku, prawda;-):tak:;-)?!

Zmykam do wanny, żeby się trochę odprężyć i śpiu...
Dobrej nocki, papa
 
reklama
Skaba, Mrowa WIELKIE GRATULACJE!
28 Luty to swietna data na urodziny :tak:- wiem bo jedna z moich naj psiapsiolek sie tak urodzila dokladnie 30 lat temu! (Beata, jak czytasz to jeszcze raz stoooo laaat! ) :-)


Dzisiejsza wizyta u gina i poloznej byla ok. Moje grube szczescie dobija juz do 3kg :szok: :baffled::errr: a przeciez to najmlodsze marcowiatko na liscie. Gin powiedzial ze jak doczekam terminu to prawdopodobnie bedzie ok 4 kg! Powiedzialam poloznej (przy kolejnym pobraniu krwi- bleee) ze slyszalam ze wyniki skanow sa czesto niedokladne i mozna sie pomylic nawet o 0.5 kg a ona na to ze 'Dr Gibb nigdy jeszcze sie nie mylil w swojej ok 30 letniej karierze!' :baffled: Bede wiec miala co wyciskac :unsure: No ale sama sobie narobilam, mozna przeciez bylo mniejszego faceta znalezc a ja tez mala nie jestem bo 171cm :-D

Ja tez dzisiaj chyba nie zasne- niedawno skonczylam ogladac dokumentarny o porodach i pokazywali nacinana kobiete i myslalam ze padne...Wiem ze takich programow ogladanie nie jest wskazane ale nie moglam sie oderwac i do tej pory mnie ciarki przechodza jak sobie przypomne :baffled::no2:


Dusia, trzymam kciuki na jutro!

a wszystkim nocnym markom zycze dobrej nocy!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry