kasia_s
marzec 2008/grudzień 2012
ja jak ja ale mężuś po pracy bez obiadu (choć ja tez jadłam tylko śniadanie) slinka mu ciekła na myśl o gołąbkach, a poza tym codziennie wstaje po 4 do pracy więc był padnięty, ale daliśmy radę
szkoda tylko że bez oczekiwanego efektu końcowego :-(
Befatka dlatego mama pociesz mnie że lepiej czekać na ropoczęcie porodu w domu
Ollesia to się dopiero mozna wkurzyć
Remeny nie dość że niespodzianka to jeszcze taka fajna
:-)
szkoda tylko że bez oczekiwanego efektu końcowego :-(Befatka dlatego mama pociesz mnie że lepiej czekać na ropoczęcie porodu w domu

Ollesia to się dopiero mozna wkurzyć
Remeny nie dość że niespodzianka to jeszcze taka fajna
:-)


! A tych parków to Ci szczerze zazdroszczę, bo u nas to się trzeba nieźle nagimnastykować, żeby znaleźć fajne miejsce...


..A widziałyście że mi już suwaczek się skoczył??
..
ciekawe kiedy cos się zacznie??
ciekawe..