reklama

Marcóweczki 2011

Witam z ciągle zasypywanego śniegiem wschodniego miasta:nerd:.
Właśnie dostałam wiadomość od kumpeli z regionalnego że urodziła Martynkę, 56cm i 3580g:tak::-):-).
Dziewczyny z zatruciami nie ma żartów:no:, najwiecej paskudztwa jest na skórce mandarynki, pomarańczy i grejpfruta - myjcie dokładnie lub sparzajcie wrzątkiem przed obraniem:tak:.
M cały czas na kompie więc nie mam możliwości usiąść, a poza tym oba biodra mnie na.....:angry::wściekła/y:...ją i siedzieć się nie da a jak chcę wstać z leżenia to kara boska:szok::szok::no::-(.
 
reklama
milutku tylko to taka krociutka wizyta byla. Chcielismy zeby sie synus ucieszyl to weszlismy. Ale tak naprawde to bija kase 'na niczym' bo 6 e za spotkanie z mikolajem + maly prezent. I tak mikolaj znudzony siedzeniem w 'grocie' cos tam chwile do niego pogadal,Bartek prezent dostal (3 male plastikowe autka ;-) no ale wiedzielismy,ze to cos w tym stylu bedzie ;-) ) i koniec. Wizyta moze z 5 minut trwala,jesli nawet tyle ;-)
W sobote dziadek bedzie robil za mikolaja :)

A tego testu z glukoza wspolczuje bo z tego co piszecie to paskudne jest. Tu nie robia.... w ogole mam teraz wizyte 11go u poloznej,wiec pewnie standardowo mocz, cisnienie i zmierza dokad macica siega ;-) Chociaz moze i badanie krwi zrobia? (byloby to drugi raz w tej ciazy.....) ;-)
 
also, mi się imię Jędrzej podoba i sama nad nim myslalam jak jeszcze moja córeczka "była chłopcem" :-) w końcu decydowałam już pomiędzy Błażejem i Miłoszem i jak się okazało, że to jednak dziewczynka to od "kochanej" rodziny usłyszalam, że całe szczęście, bo chłopcu to bym tylko tymi imionami zaszkodziła.. :baffled:
 
Myszkiii Mojeee jak za oknem jest pięknie!!:-D hehe szkoda ze tylko za oknem. Łapie jakies doły jak moj M jest na 2giej zmianie,bo nudzi mi się, przyjaciele w tygodniu pracują i wogole zaczyna mi brakować takiej normalności w sensie ze bardzo ruchliwa jestem i wszedzie mnie pełno , zaraz bym gdzies wyjechała na narty , a jak pomysle ze juz nie moge tak szaleć i musze uważac i dużo leżec to mnie dobijaaaaaaaaaaaaa ;( jeszcze 3,5 m-ca hehe... Niech już bedzie jutro, bo jedziemy na wizyte pozniej za wózio zapłacić , po rodzince, i wieczór do znajomych i taki dzień uwielbiam , niedziele tez bedzie git a pozniej znowuuuu tydzien :/:dry::dry::rofl2::dry::dry:
 
also, ja miałam glukozę 73 przed i 92 po. Dzień wcześniej najadłam się słodkiego o 19, więc dziwne, że tak mało :-p
Norma: poniżej 105 mg% na czczo oraz poniżej 140 mg% w godzinę po podaniu glukozy.
 
also - mnie się Jędrek podoba... a i dziadek zmięknie jak już się mały urodzi:-)

po usg 3d bylismy wczoraj u teściów żeby pokazać zdjęcia i filmik... teść się pytał o imię ... no i mówi "ale mam nadzieję że nazwiecie go jakoś normalnie a nie np: XXX, YYY" już nie pamiętam jakie dokładnie imiona wymieniał ale one były spoko:-) on chyba nie słyszał jak wymyślne potrafią być imiona:-) więc z tymi imionami to przeprawa chyba w dużej części rodzin:-) a dziadkowie i tak przywykną i tak:-) mam kolegę Jędrzeja...i dużo osób mówi do niego po prostu Andrzej...więc w najgorszym razie dziadek może wybrać i taką opcję:-)
 
Also, Jędrzej to piękne imię!!! I Jędrek i Jędruś (Kmicic ;-)) bardzo ładne. A tatę ochrzań i doprowadź do pionu, no bo co w końcu!

Ewi, masz rację, młoda miała focha chyba i nie dała się jednym nędznym batonikiem przekupić :-) Tylko co ja poradzę, że jej matka tak strasznie stara się na to, co je uważać, bo wyglądałaby jak szafa gdańska (i nie rzeźbienia i ornamenty mam tu na myśli ;-))?

Futrzak, to Ty chyba i za mnie te pigułeczki i tablety bierzesz. Bo ja NIC!!!! Nawet jednej! Witamin i DHA nie biorę, bo lekarz stwierdził, że jak mam takie super wyniki, a jem dużo ryb i owoców morza, to nie ma potrzeby, tylko pewnie bym sobie dzieciaczka-gigancika wyhodowała. Żelaza nie było potrzeby, magnezu to samo (ale za to po 1,5 litra Muszynianki dziennie piję). Kilka razy się tylko no-spa zdarzyła.
Generalnie wychodzi, że mój organizm dobrze sobie z pasożytkiem radzi. Rację miała moja cudownie złośliwa ciotka z wielką gębą i wielkim sercem mówiąc, że jej zdaniem, to ja do rodzenia dzieci stworzona, bo taka dorodna, biodrzasta i biuściasta :-) :-) :-)
 
ja właśnie ryb to nie za dużo jem a teraz jak zjadłam to miałam efekty:-) nospe mam brać przez 2 tyg - bo chyba przez pracę się przeciążyłam i trochę mi twardniał brzucho:-) teraz jeszcze kaszel...uzupełnienie wapnia i magnezu po rewolucjach żołądkowych i się nazbierało:-) pewnie taki kompleks tabletkowy potrwa z 4-6 dni:-) a potem tylko dha i zelazo:)
 
reklama
Marta dopiero co o Tobie myślałam robiąc chleb. Powiem Ci że już nie mam siły wyrabiać tego ciasta!!! Jakaś sflaczała jestem!

Ona ja marzę już o nartach ale tej zimy mogę o nich zapomnieć:( za to za rok M obiecał że zabieramy małą i babcię niańkę i jedziemy w góry na narty!

Bosa no ja to juz jak szafa trzydrzwiowa! W porównaniu figury na ślubie z tą co jest teraz! Ale po ciązy zrzucę;) W końcu pracowałam w centrum odchudzania to wiem co robic hehe;)
Ja biorę tylko zestaw witamin dla kobiet w ciaży, dwa razy wziełam coś na zgagę i kilka razy apap a pozatym nic od wrzesnia:) Wcześniej za to się faszerowałam duhastonem, magnezem, buskopanem.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry