reklama

Marcóweczki 2011

Bosa mega pizza była wczoraj a dzisiaj to jeszcze nie wiem co ale coś wymyślę;)

Papcia szyjka skrócona, 3 cm rozwarcia, czop odszedł i brzuch mnie boli. To by było na tyle...
 
reklama
Wierka, co powiesz na wedlowskie barylki, hmm takie lekko alkoholowe ale co tam :zawstydzona/y:, jak nie to serniczek oblany czekoladka
Poza slodkoscia to chodzą za mną kopytka z sosikiem pieczarkowym, hehe jeszcze 2 tygodnie obzerania mam zaplanowane

Bosa, a wizytę jakaś masz zaplanowana? Żeby zobaczyć co Stelli dolega? Szkoda kurczaczka,marny sie męczył

Rudzia, ewi,papcia Harsh wierka,Lokatka, vetka głowy do góry, my tu prawie w elicie jesteśmy hihi- taka mniejszość z nas
 
drigie przyszle i obecne mamusie chorujace na potrzebe slodkosci...moj maz upiekl wczoraj ciasto czekoladowe z masa ze smietanki kremowki cos mu wyszlo jak taka pyszysta pianka w srodku ...pycha:)
 
tulip, mamy wizytę u lekarza w piątek. Zobaczymy co nam nowego, mądrego powie nam. Bo czuję się wykończona nerwowo :-(

Ewi, dla zaostrzenia Twojego apetytu i pokazania Ci zalet bycia jeszcze w dwupaku: ja na śniadanie zjadłam kaszę mannę na wodzie z mlekiem ryżowym, a na obiad jem pulpeta z samą solą podanego z ryżem i marchewką gotowaną, bleee.
 
Papcia Ty mnei udusisz w końcu za te podkłady :/ już se pewnie sama kupiłaś, co?

Buziak odważna jesteś z czekoladowym ciastem, kakao to silny alergen.. ja spóbuję z czekoladą po skończeniu przez Jaśka miesiąca..

No i tyle pisania, bo mój głodomór się domaga znów cycka...........
 
Bosa, biedna Stellka :( mam nadzieje,ze lekarz cos zaradzi

Mamusie w 2paku, cieszcie sie ostatnimi dniami obzarstwa, bo potem zostanie zwisajacy brzuch, dieta i ssak wiszacy na cycu pol dnia ;p

papcia, a ja mam taka ochote na seks, ze rozbieram wzrokiem M i nic nie moge wiecej, wyc mi sie chce

od rana odstawilam mlodego od butli i budzi sie na karmienie co godzine, a moje cycki sa jak flaki... ale moze to cos da

a to karmi moge pic i normalnie karmic? nie ma za duzo %?

przepraszam, ze pisze bez pl znakow, ale z malym na rekacch prawie caly czas :) postanowilam nie zamykac sie w jego pokoju jak w wiezieniu i wszystko robie z nim. Probowalam uzyc tego nosidelka banana, ale nie podoba mi sie ulozenie dziecka , glowka jest przycisnieta do klatki, wiec ta opcja odpada.A lezaczek to jednak nie cialo mamy ;)
 
Hej

Podczytuje - ale tak jak i te które mają na koniec termin :-) Czekam na jakieś objawy :-) I tylko patrzę kto z Was już się rozpakował :-D

Pozdrawiam i życzę wszystkim karmiącym cierpliwości :-) A tym w ciąży co byśmy dotrwały i nie marudziły :-D
 
reklama
Bosa dietę masz jak w wiezieniu,oby Stelli się poprawiło.

Byłam na zakupach ale zaraz wróciłam do domu,bo schyliłam się w sklepie i poczułam jakbym zaczęła krwawic i od razu się nakręciłam ze ''już się zaczęło''.Wiec szybko do domu a tam fałszywy alarm,bo to był zwykły śluz:zawstydzona/y:
Ale od wczoraj mam lekkie bóle u dołu brzucha jak na @ Mały dużo się rusza wiec pozostaje czekać...
Właśnie ugotowałam grochówkę i już bym ja czymś słodkim zagryzła.Tulip serniczek brzmi całkiem pycha albo to buziaczkowe ciasto.Mmmmmm do porodu to się w 100kg zamknę:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry