Widzę, że dziś królują tematy kosmetyczne ;-)
Ja włosów nie farbuję od liceum. Mam naturalny kolor i dobrze mi z tym:-) A podciąć byłam przed świętami, to teraz wypada jakoś w lutym, bo z wielkim brzuchem nie będzie mi się chciało.
Brwi nie regulowałam już chyba od października

Ale nie chce mi się, no... Jak pomyślę, że każdy włosek boli, to mam dość. Chyba, że faktycznie pójdę do kosmetyczki, ale chyba szkoda by mi było kasy na to wywalać.
Kubol mnie dziś skopał okropnie po żebrach. Aż mi świeczki w oczach stanęły.
Teraz się trochę uspokoił, ale od czasu do czasu daje o sobie znać;-)
Pisałyście rano o tej wydzielinie no i u mnie się coś pojawiło. A że nie mam tego na co dzień, to jak zwykle się martwię, czy to nie wody. Ale chyba białawe i niezbyt wodniste to nie mogą być wody


Ostatnio mam wizję, że wody zaczną mi odchodzić, a ja nie zauważę. Np w ubikacji czy na basenie... Naprawdę chciałabym już być na finiszu i nie zamartwiać się wszystkim
